poniedziałek, 6 lutego 2012

Eleganckie i modne dekoracje stołu karnawałowego


    To ostatni dzwonek, by zorganizować przyjęcie karnawałowe! Ostatnia sobota karnawału przypada na 18 lutego – z pewnością zdążycie jeszcze przygotować wspaniałą zabawę dla swoich gości :) Jest to doskonała okazja to beztroskiego szaleństwa, którego przecież na co dzień brakuje w naszym życiu. Jak każde eleganckie przyjęcie, zabawa karnawałowa wymaga wielu starań, by była udana i zapadła gościom w pamięć na długo. Dzisiaj przygotowałam dla Was kilka pomysłów na oryginalne dekoracje stołów karnawałowych. Mam nadzieję, że będą stanowiły dla Was inspirację do własnych eksperymentów aranżacyjnych :)

Feeria barw – stół udekorowany pawimi piórami
    W ostatnim czasie bardzo popularne są dekoracje z pawich piór. Dotyczy to nie tylko trendów w aranżacjach stołowych. Makijaż typu pawie oko zna chyba każda z Pań – doskonale sprawdzi się na wieczorne wyjście. Soczyste zielenie, turkusy i granaty zdominowały modę. Pawie pióra wspaniale sprawdzą się również jako element dekoracyjny stołu karnawałowego! Motyw ten wspaniale łączy w sobie elegancję z przepychem. No i oczywiście żadna z zaproszonych kobiet nie będzie miała dylematu ze znalezieniem odpowiedniej sukni :)
    Dekoracje z pawich piór nie są trudne w wykonaniu. Wystarczy skomponować piękny bukiet, w skład którego będą wchodziły pawie pióra zamiast kwiatów. Oprócz wspominanych zieleni, turkusów i granatów, sprawdzą się również fiolety i zgaszony odcień brązu lub wręcz kolor różowo – brunatny. W takich tonacjach można skomponować bazę aranżacji stołowej – wystarczy odpowiednio dobrać obrusy i serwetki. Przy każdym nakryciu, na serwetce, można położyć jedno pawie pióro. Natomiast porcelana stołowa może mieć zupełnie bajkowe kolory! Świetnie sprawdzą się talerze i talerzyki w połyskliwym zielonym kolorze.  



Wieczór gier – Domowe Casino
Karnawał to również czas imprez tematycznych. A gdyby urządzić w domu "prawdziwe" kasyno? Zabawy byłoby co niemiara, a goście mieliby zapewnioną rozrywkę na cały wieczór. Nie macie wyszukanych gier? Wystarczą stoliki tematyczne ze scrabble, monopoly i "zabawkową" ruletką. Wiele zależy od Waszej kreatywności, jednak dla wielu osób taka zabawa – połączona z tańcem i pysznymi przekąskami, na pewno będzie wspaniałą odskocznią od szarej codzienności. Możecie również poprosić gości o założenie eleganckich, wieczorowych strojów – jak do prawdziwego kasyna. Wesoła atmosfera murowana! :)


Cukierkowy zawrót głowy
    Przyjęcie tematyczne najczęściej oznacza zakładanie przebrań – wypożyczanych specjalnie na ten jeden wieczór. Dorośli potrafią czasem zaskoczyć dziecięcą pomysłowością! :) Na Waszym przyjęciu nie zabraknie na pewno dobrych i złych wróżek oraz bohaterów kreskówek. Na takich przyjęciach lody zostają szybko przełamane i dorośli bawią się wspaniale nawet w gronie obcych osób. Może więc warto nakryć szwedzki stół w nieco zabawny, dziecinny sposób? Przydadzą się słodycze i słodkie napoje. Zamiast tradycyjnego oświetlenia, można zawiesić nad stołem – i nie tylko - wesołe, bajkowe lampiony.



    Zabawa karnawałowa to chyba jedna z tych rzadkich okazji, kiedy dorośli mogą bawić się beztrosko. Najważniejsza jest oczywiście odpowiednia atmosfera, która automatycznie pojawia się w gronie przyjaciół. Jednak otoczenie, wystrój i dekoracje w znacznym stopniu budują beztroski nastrój. Karnawałowe przyjęcie – zarówno eleganckie, jak i zupełnie nieformalne, wymaga więc specjalnej oprawy. Możecie przygotować szwedzki bufet lub elegancko nakryty stół – najważniejsze, by oddawał on radosny nastrój karnawałowego czasu.

sobota, 4 lutego 2012

Jak przechowywać i podawać przyprawy na stół?


    Świat przypraw kusi nas niespotykanymi doznaniami smakowymi i intrygującym aromatem. Dlatego tak bardzo lubimy doprawiać nawet najprostsze potrawy. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie gotowanie bez przypraw – i całe szczęście! Jednak nie każdy wie, że nawet "zwyczajne" przyprawy trzeba odpowiednio przechowywać. Często mamy kłopot również z podawaniem przypraw i dodatków do potraw na stół. Dzisiaj zapraszam Was więc do zapoznania się z praktycznymi poradami i wskazówkami dotyczącymi przechowywania i podawania wszystkich rodzajów przypraw. Miłej lektury! :)

    Najważniejsza zasada dotycząca przechowywania przypraw mówi o konieczności chronienia ich przed zwietrzeniem. To bardzo ważne – szczególnie w przypadku przypraw zmielonych i sproszkowanych. Tak naprawdę zachowują one pełnię smaku i aromatu tylko przez kilka godzin po zmieleniu. Powietrze powoduje, że wiele substancji i olejków odpowiadających za wyjątkowe walory smakowe po prostu się ulatnia. Nawet przyprawy kupione w postaci wysuszonego proszku muszą być przechowywane w szczelnych naczyniach. Świetnie służą do tego celu pojemniczki i niewielkie słoiki hermetyczne.

    Wiele osób zapytanych o sposoby przechowywania przypraw, na pierwszym miejscu wymienia solniczki i pieprzniczki. Na co dzień używamy ich chyba wszyscy. Obecnie dużą popularnością cieszą się również młynki do soli i pieprzu. Ponieważ lekarze ostrzegają przed negatywnymi konsekwencjami nadużywania soli kuchennej, wiele osób zastąpiło ją innymi przyprawami, a ci, którzy nie wyobrażają sobie bez niej gotowania, sięgają po zdrowsze odpowiedniki – sól ziołową lub gruboziarnistą sól morską. Stąd też właśnie popularność młynków do soli. Natomiast młynek do pieprzu doskonale sprawdza się w kuchni z racji wyeliminowania konieczności przechowywania zmielonego pieprzu – ziarna pieprzu nie wietrzeją tak szybko i można zmielić je dopiero przed dodaniem do potrawy.


    Innym czynnikiem, który negatywnie wpływa na przechowywanie przypraw jest wilgoć. Z pewnością każdy z Was spotkał się kiedyś z zatkanymi dziurkami solniczki i grudkami soli w pojemniczku. Dotyczy to również innych przypraw, ponieważ wszystko co sypkie absorbuje wilgoć nawet z powietrza. Radą na ten kłopot jest wrzucenie do solniczki czy pojemnika z przyprawą kilku ziaren suchego ryżu – doskonale wchłaniają one wilgoć. Jeśli to nie jest możliwe, trzeba starannie zamykać każdy pojemniczek z przyprawą i przechowywać je w suchym miejscu. Złym pomysłem jest umieszczanie przypraw na przykład nad kuchenką, ponieważ para z gotujących się potraw prawie na pewno przedostanie się do pojemniczków służących za opakowanie dla przypraw.

    Przyprawy to również takie dodatki do potraw jak niektóre sosy na zimno, oliwa czy ocet. Eleganckie serwowanie ich na stół możliwe jest poprzez specjalne  pojemniki do oliwy i octu. Moim zdaniem najpiękniej prezentują się te, wykonane z przezroczystego szkła, ponieważ stanowią jednocześnie niebanalną dekorację stołu. Natomiast jeśli planujemy podać na stół innego rodzaju przyprawy, zwłaszcza w przypadku potraw kuchni Dalekiego Wschodu, przydadzą się niewielkie miseczki. W naszej kulturze raczej nie podaje się na stół innych przypraw sypkich niż sól i pieprz.

    Pozostała jeszcze jedna bardzo ważna kwestia – walory dekoracyjne przechowywanych przypraw i dodatków do potraw. Dlatego zachęcam do używania przezroczystych pojemników i dozowników. Ustawione na kuchennej półce prezentują się wspaniale, podkreślając jednocześnie ciepły, domowy charakter pomieszczenia. Natomiast oliwa czy ocet, które ustawimy na półce zanurzając w butelce czy dozowniku gałązkę zioła wyglądają nie tylko estetycznie, ale również niezwykle modnie.

    Przyprawy śmiało niektórzy z Was określiliby mianem "duszy potraw". Z pewnością nadają im one charakteru i wyrazu. Jeśli weźmiemy pod uwagę również walory dekoracyjne właściwie przechowywanych przypraw i dodatków, zrozumiemy, że nie może ich zabraknąć w żadnej kuchni! Mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą Wam w rozwiązywaniu kłopotów z przechowywaniem przypraw. Ponieważ przyprawy są zdrowe i jednocześnie urozmaicają każde danie, polecam je każdemu :)

środa, 25 stycznia 2012

Przyprawowe eksperymenty kulinarne


   Współcześnie mamy duży dostęp do różnego rodzaju przypraw – nawet tych najbardziej egzotycznych. Ponieważ coraz częściej eksperymentujemy z orientalnymi przepisami, niejako automatycznie uczymy się korzystać również z dobrodziejstw, jakie oferują egzotyczne, gwarne targowiska. Zdaję sobie jednak sprawę, że w tym bogactwie smaków i aromatów nie trudno stracić orientację. Pamiętajcie jednak, że egzotyczne przyprawy to nie tylko pasjonująca wyprawa w orientalne krainy, ale również ogromne walory zdrowotne – te dwa fakty powinny zachęcić nawet najbardziej sceptyczną osobę do spróbowania czegoś nowego :) Nagrodą jest aromat rozchodzący się po domu – przywodzący na myśl tajlandzką uliczkę lub indyjskie stoisko z kuszącymi smakiem i zapachem specjałami :)
    Przygotowałam dla Was przegląd kilku egzotycznych przypraw. Każda pochodzi z innego rejonu świata. Znajdziecie tutaj informacje na temat sposobu używania tychże przypraw, smaków jakie można z nich skomponować oraz potraw, do których najlepiej pasują. Mam nadzieję, że będzie to dla Was nie tylko cenny zbiór przydatnych wiadomości, ale również pasjonująca lektura – zapraszam :) 

Przyprawa pięciu smaków
    W pierwszej kolejności chciałabym zabrać Was do Chin. Kuchnia chińska jest popularna chyba na równi z włoską, a przy tym – jest uważana za najzdrowszą na świecie. Przede wszystkim dlatego, że dania chińskie są skromne objętościowo i bardzo urozmaicone jednocześnie. Przyprawy dobierane są do tych potraw nie tylko na podstawie walorów smakowych, ale również ze szczególną uwagą skierowaną na równowagę całego organizmu. Przyprawa pięciu smaków jest mieszaniną pięciu przypraw, dla których charakterystyczny jest każdy ze smaków: słodki, kwaśny, gorzki, słony i ostry. Ponieważ mieszanka tych przypraw rozpowszechniła się w wielu rejonach Azji, istnieje wiele jej odmian. Najczęściej jednak w jej skład wchodzą: pieprz syczuański, nasiona kozieradki, anyż gwiaździsty (badian), goździki i cynamon. Przyprawa pięciu smaków wspaniale nadaje się nie tylko do potraw orientalnych, ale również do marynowania i pieczenia mięs. A co najważniejsze – kompozycja pomaga utrzymać równowagę między Yin i Yang w naszym organizmie ;)



Meksykański ogień, czyli tabasco
    Tabasco raczej wyprowadza nasze zmysły z równowagi, niż utrzymuje je w harmonii ;) Wie o tym każdy wielbiciel kuchni meksykańskiej. Papryczka tabasco to bliska krewna chili – stąd zapewne jej słynny na cały świat ostrość. Skąd jednak wzięła się nazwa? Otóż Tabasco to nazwa stanu w Meksyku, oznaczająca "kraj o gorącej i wilgotnej ziemi". Co ciekawe, oryginalny sos tabasco (najpopularniejszy dodatek do potraw na bazie tabasco), jest produkowany według tej samej receptury od połowy XIX wieku przez jedną tylko rodzinę, która – nie da się ukryć – zbiła fortunę na nieporównywalnej z niczym innym recepturze. Prawdziwy Tabasco Sauce nie zawiera konserwantów, pali w język jak piekło i – co ciekawe – bez przeszkód może być wykorzystywany również w kuchni koszernej. Proces powstawania sosu trwa 3 lata, kiedy to dojrzewa on w dębowych beczkach. Sos Tabasco ma szerokie zastosowanie – sprawdza się przede wszystkim w przypadku marynowanych mięs i mięs z grilla oraz pieczonego drobiu, wołowiny, wieprzowiny, a nawet ryb. Pasuje również do fasoli, grochu i zawiesistych zup mięsno – warzywnych.


Drogocenny szafran
   Szafran przyprawowy jest najdroższą przyprawą świata, ponieważ do wyprodukowania 1 kg potrzeba aż 150 tys. krokusów. Mimo to w naszej kuchni często znaleźć można nieco mniej szlachetne odmiany, które barwią potrawy na żółto – tak jak w przypadku słynnej baby szafranowej. Jeśli przesadzimy z szafranem, potrawa staje się gorzka. W niewielki jednak ilościach, świetnie komponuje się z bazylią i oregano. Szafran sprawdza się nie tylko w przypadku wypieków, ale również jako przyprawa do ryżu, owoców morza i różnego rodzaju zup. Asyryjczycy, Grecy, Fenicjanie, Arabowie oraz Brytyjczycy uważa go w starożytności za afrodyzjak, a w Chinach i starożytnym Rzymie służył jako barwnik do tkanin.



   Z każdą przyprawą wiąże się pewna historia i długa tradycja, sięgająca czasów starożytnych. Już wtedy przypisywano im wiele dobroczynnych właściwości, a z czasem znalazły zastosowanie przede wszystkim w kuchni. Dzisiaj dzięki nim możemy dać wyraz swoim kulinarnym pasjom – a stosowanie przypraw wymaga prawdziwego kunsztu. Mam nadzieję, że sztuka przyprawiania potraw przyniesie Wam tyle satysfakcji, co mi :)

piątek, 20 stycznia 2012

Żeby życie miało smak – w świecie przypraw


   Trudno wyobrazić sobie pyszne potrawy bez przypraw, które nadają im niepowtarzalny smak, zapach, a czasem również barwę. W dawnych czasach przyprawy stanowiły wartość samą w sobie, były wyznacznikiem bogactwa – sprowadzano je bowiem z odległych krain, przede wszystkim z Azji. Wyprawy te były niebezpieczne i kosztowne. Niewiele osób wie, że w dużej mierze to poszukiwanie nowych tras dostaw przypraw stało się przyczyną podróży tak brzemiennych w skutki, jak wyprawa Magellana czy Krzysztofa Kolumba. Świat przypraw to świat tętniących życiem egzotycznych targowisk, gdzie stoiska z przyprawami wabią kupujących intensywnym zapachem i piękną barwą. Zapraszam Was dzisiaj do przyjrzenia się bliżej przyprawom, które towarzyszą nam na co dzień. Dzisiaj są one tanie i łatwo dostępne, mam nadzieję jednak, że następnym razem kiedy sięgniecie po czarny pieprz czy kurkumę, zamkniecie na chwilę oczy i intensywny aromat przypraw zabierze Was w egzotyczne, zamorskie krainy :)

    Ogromna większość przypraw ma pochodzenie roślinne. W dawnych czasach przypisywano im magiczne lub lecznicze właściwości. Można było znaleźć je u znachorów, kapłanów czy czarowników. Do dziś wiele przypraw uważanych jest za afrodyzjak, być może dlatego, że niezwykle intensywnie oddziaływają na zmysły i poprawiają pracę układu trawiennego, delikatnie go pobudzając. Współczesna nauka, jak pewnie Wam wiadomo, również docenia właściwości przypraw – dietetycy zalecają zastąpienie nimi soli. Dlatego gorąco zachęcam Was do stosowania przypraw na co dzień i eksperymentowania z nimi – na pewno nie pożałujecie, ponieważ jest to najprostszy sposób na poprawienie smaku potraw w korzystny dla zdrowia sposób :)

Indyjskie czarne złoto
    Nie bez przyczyny tym mianem określano czarny pieprz. Niewiele osób wie, że już Rzymianie sprowadzili go do Europy, a rozpowszechnił się w czasach wypraw Vasco da Gamy. Dzisiaj jest – obok soli – najpopularniejszą przyprawą na świecie, a jego produkcji przoduje Wietnam. W starożytnych Indiach ziarenka pieprzu uznawano za lecznicze, pomagające w przypadku biegunki, chorób serca, zębów, płuc wątroby i oczu. Jest w tym ziarnko prawdy, ponieważ substancje zawarte w pieprzu wspomagają wchłanianie beta-karotenu, działają przeciwzapalnie i moczopędnie. Sami widzicie więc, że słusznie pieprzówka uważana jest za bardzo zdrowy napitek ;)
Podzielę się z Wami również przepisem na wywar przeciwgorączkowy z pieprzu:
  • 2 łyżki zmielonego czarnego pieprzu
  • 2 łyżki cukru
  • ½ litra wody
Całość należy gotować do momentu, gdy połowa wody wyparuje z garnuszka. Bez obaw można wypić nawet kilka łyżek wywaru dziennie.

Pamiętajcie, że pełnią aromatu pieprzu możecie się cieszyć tuż po zmieleniu – później zapach i smak ulatnia się. Dlatego warto zaopatrzyć się w młynek do mielenia pieprzu. W zależności od stopnia dojrzewania i preparowania, na rynku znajdziecie również pieprz biały, zielony i czerwony lub mieszanki wszystkich rodzajów.

Słodycz wanilii
    Wanilia znalazła zastosowanie nie tylko w kuchni, ale również w przemyśle perfumeryjnym. Dla wielu osób jest to jeden z zapachów domu, kojarzony z dzieciństwem. Trudno wyobrazić sobie niejeden wypiek bez charakterystycznej, smakowitej, waniliowej nutki. Niewiele osób wie jednak, że wanilię przywieźli z kraju Azteków konkwistadorzy – w tamtym rejonie świata kwiaty wanilii służyły jako środek płatniczy. Wanilia w postaci likieru lub nalewki przynosi ulgę w stanach gorączkowych oraz w problemach trawiennych.

    Mam nadzieję, że zaciekawiłam Was światem przypraw – jeśli dotąd nie był dla Was on źródłem inspiracji i eksperymentów kulinarnych. Następnym razem przybliżę Wam kilka mniej znanych przypraw, dzięki którym odkryjecie może zupełnie nieznany smak i aromat :) Gorąco zachęcam również do stosowania przypraw w charakterze alternatywy dla soli :)

Witam w Nowym Roku :)

Mam nadzieję, że Święta Bożego Narodzenia i sylwestrowe świętowanie upłynęły Wam w miłej atmosferze :) Wracam do blogowania po krótkiej przerwie i już niebawem znów przygotuję dla Was kilka stołowych ciekawostek, inspiracji i nowinek :)

piątek, 23 grudnia 2011

Życzenia Świąteczne

Wszystkim czytelnikczkom i czytelnikom życzę radosnych, rodzinnych Świąt - koniecznie przy pięknie nakrytym stole ;) Mam nadzieję, że ten piękny czas pomoże Wam nabrać sił na cały nadchodzący rok. Oby był on bogaty w nowe doświadczenia i sukcesy w każdej dziedzinie życia. Wesołych Świąt! :)