środa, 2 listopada 2011

Jak elegancko serwować kawę?


Eleganckie serwowanie kawy na stół to nie lada wyzwanie. Wydawałoby się, że wystarczy piękny serwis do kawy i po kłopocie. A jednak… Niewiele osób wie, że ekskluzywne restauracje i kawiarnie organizują kursy dla kelnerów, dotyczące właśnie odpowiedniego podawania kawy gościom. Nie jest to bynajmniej łatwe zadanie, ponieważ – jak już zdążyliście się przekonać – istnieje wiele rodzajów kawy, a każdy z nich podaje się inaczej! Co więcej, serwowanie kawy powinno być właściwe nie tylko pod względem "technicznym", ale powinna towarzyszyć temu wyjątkowa atmosfera. Nie bez powodu mówi się o kulturze picia kawy. Nie jest jednak łatwo połączyć te wszystkie elementy, by spotkanie przy kawie było niezwykłe pod każdym względem. Zapraszam do lektury :)

Taca do serwowania – odrobina luksusu
Bardzo eleganckim sposobem na podawanie kawy, jest przynoszenie jej na specjalnej tacy do serwowania. Niegdyś był to szeroko rozpowszechnionym zwyczajem w arystokratycznych domach, jednak kiedy nierówności społeczne zaczęły zanikać, zaniechano takiego rodzaju podawania kawy. Najprawdopodobniej dlatego, że kojarzył się on z poddaństwem i służalczością. Jednakże chyba sami przyznacie, że jest coś klimatycznego i uroczego w serwowaniu kawy – i nie tylko! – na tacy. Dzisiaj najczęściej w pośpiechu przygotowujemy napoje i stawiamy przed naszymi gośćmi na stół. Serwowanie na tacy oznacza przede wszystkim celebrowanie chwili i dbałość o najdrobniejsze szczegóły, a także traktowanie gości wyjątkowo – iście po królewsku. Na tacy można również podać śniadanie i kawę do łóżka ;)

Odpowiednio dobrane naczynia
Wyjątkowe chwile potrzebują wyjątkowej oprawy, dlatego w każdym domu powinny się znaleźć eleganckie serwisy do kawy. Powinniśmy ich używać przynajmniej podczas podejmowania gości. Kubki zdecydowanie powinny służyć jedynie do picia szybkiej, porannej kawy. Część z Was z pewnością wie również, że do różnych rodzajów kawy używamy różnego rodzaju naczyń. Tradycyjne filiżanki świetnie pasują do podawania "zwyczajnej" kawy – zarówno czarnej, jak i zabielanej. Filiżanki do Cappuccino są już nieco inne – musi zmieścić się w nich warstewka pianki. Zazwyczaj mają one nieco grubsze ścianki, które dłużej utrzymują ciepło napoju. Profesjonaliści radzą, by filiżanki do kawy były nieco ogrzane przed podaniem na stół. Espresso serwujemy natomiast w małych, pełnych uroku filiżankach. Wszelkie kawy na bazie Espresso i mleka podawane są z kolei w wysokich szklankach, gdyż pięknie widać w nich warstewki mleka i kawy. Dotyczy to kaw takich jak Café Latte i Latte Macchiato. Obowiązkowym dodatkiem do nich są również łyżeczki o przedłużonym uchwycie.

Stylowe dodatki i dekoracje
Celebrowaniu picia kawy powinna towarzyszyć również wyjątkowa atmosfera. Bardzo stylowe i pełne uroku są "staroświeckie" akcenty, ponieważ dawniej parzenie i picie kawy było prawdziwą sztuką. Sprawdzą się więc chociażby wspomniane wcześniej tace do serwowania, ale również eleganckie serwetki ozdobione na przykład koronką. Takim dodatkiem są także dzbanki i czajniczki na kawę oraz mleczniki i cukierniczki. Każdy taki drobiazg sprawia, że czujemy się naprawdę wyjątkowo. Nie mniej ważne jest podawanie samej kawy. Pianka do Cappuccina nie tylko wspaniale smakuje, ale również cudownie wygląda, a niektórzy potrafią wyczarować na niej rozmaite wzory. Wszystko to sprawia, że picie kawy to prawdziwa uczta dla zmysłów ;)

Jestem przekonana, że dla wielu z Was picie kawy to wyjątkowa czynność, która nie tylko odpręża, ożywia i odświeża, ale również czyni nasze życie lepszym i przyjemniejszym. Zachęcam Was do smakowania każdej chwili – niech nawet "zwyczajna", zdawałoby się, popołudniowa kawa będzie czymś szczególnym. Przygotowywanie i serwowanie tego napoju również może być przyjemne i pełne wyzwań. Zwłaszcza, jeśli nagrodą za włożony wysiłek jest uśmiech naszych bliskich, w których to towarzystwie kawa smakuje najlepiej :) Mam nadzieję, że moje wskazówki okażą się dla Was pomocne :)





niedziela, 30 października 2011

Kawowe wariacje


Kawa to napój rozpowszechniony i ceniony na całym świecie, trudno więc dziwić się, że opracowano setki receptur na kawę w najróżniejszych wersjach. Znajdziecie kawy o mocnym, intensywnym smaku i aromacie, których zadaniem jest nie tylko stanowić ucztę dla zmysłów, ale również pobudzać i stawiać na nogi. Obok nich dużą popularnością cieszą się kawy o łagodnym smaku i mniejszej zawartości kofeiny, bardzo często podawane z mlekiem. Wybór jest ogromny i każdy bez trudu znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Chociażby z tego względu warto zainteresować się sposobami przyrządzania kawy. Dzisiaj zebrałam dla Was cenione na całym świecie receptury na niepowtarzalną kawę, które sprawią, że Wasze życie nabierze smaku ;)

Bazą dla wielu rodzajów kawy jest słynne espresso. Przygotowuje się je w specjalnym ekspresie, który działa na zasadzie przepuszczania gorącej wody (o temperaturze 88°C - 92°C) pod dużym ciśnieniem (9 – 10 barów) przez drobno zmielone i ubite ziarenka kawy. Do przyrządzenia tego rodzaju kawy wykorzystuje się mieszanki różnych ziaren, chociaż zdecydowanie preferowana jest odmiana Robusta. Do serwowania Espresso służą specjalne filiżanki o pojemności około 50 ml. Prawidłowo przyrządzone powinno mieć na wierzchu charakterystyczną warstwę naturalnej pianki o orzechowym posmaku. Espresso służy jako wyjściowy składnik do przyrządzenia innych napojów kawowych.

Odmianą espresso jest Café Lungo, czyli tak zwana kawa "z długiego ciągnienia" – możecie bowiem dodać więcej wody do przygotowania espresso (nawet 100 – 120 ml), wówczas będzie ono nieco słabsze, rozcieńczone. Café Lungo podaje się w odpowiednio większych filiżankach. Natomiast Café Ristretto, czyli kawa "z krótkiego ciągnienia" jest mocniejsza od tradycyjnego espresso. Do jej przygotowania wystarcza 25 ml gorącej wody, jest zatem bardziej "skondensowana", jej aromat jest intensywniejszy. Z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom szatanów ;) W restauracjach i kawiarniach znajdziecie również kawę o zagadkowej nazwie Espresso Dopio – jest to nic innego jak podwójne espresso.

Kawy z mlekiem sporządzane na bazie espresso są niezwykle popularne i cenione, nie tylko przez przedstawicielki płci pięknej. Poniżej znajdziecie receptury na przygotowanie najprawdziwszego Cappuccino i innych specjałów, z których słyną włoskie kawiarenki. Okazuje się, że ich przygotowanie wcale nie jest tak trudne, jak mogłoby się wydawać. I chociaż wielu z Was z pewnością słusznie zauważy, że o smaku kawy w dużym stopni decyduje magia miejsca, w którym się ją pije, mam nadzieję, że dzięki tym recepturom poczujecie się w swoim domu jak w prawdziwej południowej kawiarence ;)
 Cappuccino, czysta poezja, odrobina luksusu w ciągu dnia. Z torebki nie smakuje jednak tak samo jak "prawdziwe" Cappuccino. Okazuje się, że najważniejsze w przygotowaniu tego rodzaju kawy są… …proporcje składników! 1/3 objętości filiżanki powinno stanowić espresso. Do niego wlewamy taką samą ilość mleka gotowanego na prze (1/3 filiżanki), a całość dekorujemy mlekiem spienionym (następna 1/3 filiżanki). I gotowe! Café Latte to nic innego jak ½ normalnej kawy na ½ ciepłego mleka, natomiast do przygotowania Macchiato potrzebujemy jednej porcji espresso i kilku plamek spienionego mleka (1-2 łyżki). W przypadku Latte Macchiato  natomiast do szklanki mleka zagotowanego na parze wlewamy porcję espresso. Odmianą Café Latte jest również Flavoured Latte, czyli Latte z domieszką aromatu wiśniowego, waniliowego lub innego. Jedna porcja ma najczęściej 350 ml. Formą pośrednią między Latte a Cappuccino jest Latteccino. Na uwagę zasługuje również Mocha, czyli espresso z mlekiem o smaku czekoladowym (w proporcjach: espresso 1/3, spienione mleko 1/3, kakao 1/3). Letnim przysmakiem jest Café Frappé, czyli mocna kawa (1/2) ze zmiksowanymi lodami (1/2).

Kawa ma w swoim smaku coś mistycznego, być może dzięki lekkiemu dymnemu posmakowi, albo dzięki właściwościom pobudzającym. Nie od dziś wiadomo, że przyspiesza ona metabolizm, ułatwia koncentrację i zawiera przeciwutleniacze, które chronią nas przed zmianami nowotworowymi i przedwczesnym starzeniem się komórek. A wymieniłam jedynie kilka znanych zalet kawy! Dla mnie najważniejszą jednak jest szczególna aura i atmosfera towarzysząca piciu kawy – zwłaszcza, jeśli dzielimy te wyjątkowe chwile z najbliższymi. Chociaż każdy człowiek ma własne preferencje dotyczące smaku i aromatu kawy, "kawoszy" łączy jedna najważniejsza cecha: napój ten stanowi wspaniałą okazję do zatrzymania się w ciągu dnia i celebrowania chwili :)




sobota, 29 października 2011

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o kawie



Zauważyliście, że słowo kawa w każdym języku brzmi podobnie? Angielskie coffee, niemieckie Kaffee, włoskie cafe, a wreszcie arabskie qahwa i tureckie kahve… W pewien sposób kawa jest napojem globalnym, spotkać ją można bowiem na każdym kontynencie i w każdej kulturze. Wszędzie cieszy się dużym uznaniem, które zawdzięcza – jak twierdzą niektórzy, brakiem jakichkolwiek skutków ubocznych dla zdrowia, jeśli pijemy ją w umiarkowany sposób. Picie kawy jest pewnego rodzaju rytuałem, celebrowaniem chwili. Zapraszamy przyjaciół na kawę i pogaduchy, a wiele spotkań – nawet biznesowych, odbywa się przy filiżance aromatycznego napoju. Wiele osób nie przetrwałoby ciężkiego dnia bez tego napoju ;)

Skąd pochodzi kawa?
Jak się okazuje, kawa pochodzi z Afryki, a konkretnie z Etiopii. Na tamtych terenach właściwości kawy znane są od blisko 3000 lat! Krąży legenda, że kawę odkrył pastuszek, którego kozy wydawały się dziwnie pobudzone po zjedzeniu owoców dziko rosnącej rośliny. Sam spróbował więc tych owoców i tak narodziła się kawa – napój znany i ceniony dzisiaj na całym świecie. Początkowo Etiopczycy spożywali ją z masłem i solą, prawdopodobnie dopiero w XIII lub XIV wieku arabscy kupcy opracowali metodę prażenia kawy i parzenia aromatycznego napoju. Beduini rozpropagowali picie kawy w całej Arabii. W Europie pojawiła się ona na przełomie XVI i XVII wieku, ale napić się jej można było tylko w miastach portowych, takich jak Amsterdam czy Londyn. Dopiero oblężenie Wiednia przez Turków w 1683 roku zapoczątkowało na naszym kontynencie kulturę picia kawy – Turcy zostawili w mieście bogate zapasy prażonych ziarenek. Wiadomo, że kawą zafascynowany był król Jan III Sobieski, który przywiózł ją do Polski. Jednakże picie kawy przez długi czas było potępiane przez przedstawicieli Kościoła, a dodatkowo wysoka cena sprawiała, że tylko najbogatsi mogli sobie na nią pozwolić. Rankiem podawano kawę parom szlacheckim "na rozbudzenie", a po południu rozkoszowano się nieporównywalnym z niczym innym aromatem serwowanym w przepięknych serwisach kawowych. 

Gatunki i rodzaje kawy
Z czasem kawę zaczęto regularnie uprawiać, sadzonki przewieziono również na plantacje między innymi  do Ameryki Południowej. Znanych jest blisko 500 odmian kawy, jednakże tylko dwie wykorzystywane są do przygotowywania dobrze nam znanego napoju. Pierwsza z nich to Arabica, druga – Robusta.
Arabica to rodzaj kawy uprawianej przede wszystkim w krajach Ameryki Łacińskiej, w Indiach, w Afryce oraz w Papui Nowej Gwinei. Ma kwaskowaty smak, charakterystyczny kawowy aromat oraz czekoladowy posmak. Uważana jest za jedną z najlepszych odmian kawy, a swoją nazwę zawdzięcza arabskim kupcom, którzy od zawsze oferowali prażone ziarna najwyższej jakości. Jeśli rośnie na plantacjach położonych od 1000 do 3000 m n.p.m., jej ziarna dojrzewają wolniej, jednak tracą kwaskowatość i zyskują niepowtarzalny, łagodny smak. Tak dzieje się chociażby w przypadku kawy kolumbijskiej.
Robusta z kolei jest odmianą uprawianą w Zachodniej Afryce, Indonezji, Wietnamie, w Brazylii oraz w Indiach – przede wszystkim na terenach równinnych i wyżynnych. Filiżanka kawy Robusta ma bardziej zdecydowany smak niż w przypadku Arabici. Wyraźnie da się wyczuć w niej nutę goryczki, zawiera również więcej kofeiny.
Szczególną odmianą jest również kawa luwak, zwana również kopi luwak. W Indonezji owoce kawowca są przysmakiem cywety (łaskuna muzanga). Ziarna nie są trawione w jego przewodzie pokarmowym. Ludzie zbierają więc je, prażą i przyrządzają kawę, która słynie z niezwykłego, pozbawionego goryczy smaku. Jednakże rocznie zbiera się tylko 300 do 400 kg takich ziaren, więc cena za kilogram osiąga niebotyczną wysokość około 1000 euro. Oznacza to, że za filiżankę tego napoju musielibyśmy zapłacić 100 zł. 

 Wypicie filiżanki aromatycznej kawy potrafi nie tylko postawić na nogi, ale również poprawić nastrój, zwłaszcza jeśli jej piciu towarzyszy swoisty rytuał. Picie kawy powinno się celebrować chociażby z tego względu, że wychylanie kolejnych filiżanek w pośpiechu jest po prostu niezdrowe i niebezpieczne dla układu krwionośnego. Zapraszam Was do lektury kolejnych artykułów, w których również zajmę się tematyką "kawową" ;) Mam nadzieję, że umilą one Wam chwile spędzone sam na sam z kubkiem tego wyjątkowego napoju :) 


sobota, 22 października 2011

Jak samodzielnie udekorować stół na jesień?


Wszystkim nam zależy na tym, by stół niezależnie od pory roku prezentował się elegancko i gustownie. Okazuje się, że wcale nie trzeba wydawać kroci, by uzyskać taki efekt. Wystarczy odrobina wyobraźni i zdolności artystycznych, by nasz stół wyglądał stylowo nie tylko przed przybyciem gości :) Dekorowanie jest sztuką, a także wspaniałą zabawą, dlatego gorąco zachęcam do własnych eksperymentów aranżacyjnych. Dzisiaj przygotowałam dla Was kilka ciekawych pomysłów na jesienne dekoracje stołowe, które w prosty i przyjemny sposób stworzycie samodzielnie. Mam nadzieję, że moje porady okażą się dla Was pomocne :)

Wycieczka do parku – dekoracje z suchych gałązek
Nie ma to jak jesienny spacer ;) Kolorowe liście, złote promienie słońca i bajkowy krajobraz. Wycieczka do parku może jednak oznaczać również polowanie na stylowe dekoracje stołowe ;) Wazon jest świetnym elementem dekoracyjnym w każdym domu, wystarczy ułożyć w nim suche gałązki aby Twoja dekoracja wyglądała efektownie. Jeśli macie troszkę więcej wolnego czasu, możecie farbą w sprayu zmienić kolor tychże gałęzi – oczywiście odpowiednio dopasowanym do wystroju pomieszczenia, w którym stoi stół. Poza tym na gałązkach możecie zawiesić różnego rodzaju ozdoby, zależnie od pory roku. Z parku przynieście kolorowe liście, które następnie trzeba wysuszyć w książce. Jeśli ich kolor będzie nieciekawy, oddajcie wysuszone już listki w uzbrojone w pędzle rączki maluchów – zapewnicie im dobrą zabawę, a przy okazji zyskacie ciekawy element dekoracyjny, który można przymocować do gałązek. Dzieci z chęcią wykonają dla Was również inne sympatyczne ozdoby i jesienne zawieszki :)      

Kwitnący wrzos
Modnym akcentem dekoracyjnym są również wszelkie ozdoby z wykorzystaniem wrzosu. W marketach kupicie jesienią niewielkie sadzonki wrzosu w rozmaitych kolorach – od charakterystycznego fioletu, poprzez odcienie różu, aż po niebieskie roślinki. Pięknie prezentują się one na stole ustawione na przykład w eleganckich koszyczkach i przewiązane odpowiednio dopasowaną kolorystycznie kokardą. Piękna doniczka z wrzosem ustawiona na stole może służyć również jako swojego rodzaju jesienny stroik. Na jego środku można ustawić świeczkę lub powbijać gałązki żywo czerwonej jarzębiny. Właściwie nic nie ogranicza w tym wypadku waszej kreatywności :) Z pewnością jednak wrzosowe dekoracje będą stanowiły ciekawą alternatywę dla kolorów ziemi, brązów i czerwieni, jakie najczęściej kojarzone są z jesienią. Nie wszyscy przecież lubią tego rodzaju stylistykę.  

Odpowiednie oświetlenie stołu
Równie ważne jak same dekoracje jest odpowiednie oświetlenie jesiennego stołu. Dni stają się coraz krótsze i popołudniowa szarówka już nikogo nie dziwi. Światło jest jednak potrzebne nam do prawidłowego funkcjonowania, poprawia również nastrój, nie wspominając o tym, że buduje szczególną atmosferę w każdym pomieszczeniu. Dlatego też zachęcam do ustawienia na stole różnego rodzaju świeczników i lampionów. Nawet jeśli w kuchni lub jadalni macie doskonałe oświetlenie górne, nie zapominajcie o tym, że codzienne pałaszowanie kolacji przy świetle świec, świeczuszek i podgrzewaczy zapachowych po prostu poprawi Wam humor :) Jesienny lampion przygotujecie sami, wystarczy włożyć do niego jarzębinę, kasztany czy – w przypadku większych naczyń, również jabłka i orzechy :)

Jesień ma niepowtarzalny urok, trzeba jednak umieć go docenić.  Ta pora roku to przecież nie tylko deszczowe dni i szare niebo, ale również słynna Złota Polska Jesień oraz przytulna, nastrojowa atmosfera w domu. I takie właśnie akcenty najlepiej wykorzystać w jesiennych aranżacjach stołowych. Przecież nawet drobne dekoracje sprawią, że nie tylko stół, ale i całe pomieszczenie będzie pełne życia i kolorów. Wcale nie musicie ograniczać się do klasycznych koszów z owocami czy dekoracji z kasztanów i żołędzi. Wiadomo, że nie do każdego wnętrza one pasują. Mam nadzieję, że wśród moich pomysłów znajdziecie coś odpowiedniego dla swojego stołu w kuchni lub w jadalni – i przygotowanie dekoracji będzie dla Was świetną zabawą :)






czwartek, 20 października 2011

Dekoracje na Halloween


Halloween już za kilka dni, czas więc pomyśleć o odpowiednich dekoracjach na stół ;) Przydadzą się one nie tylko podczas przyjęcia. Dekoracje na Halloween budują niepowtarzalny nastrój w pomieszczeniu, przede wszystkim z powodu klimatycznego oświetlenia. I chociaż Halloween to typowo Zachodni zwyczaj, Polacy uczynili z niego własne święto. Wykorzystujemy każdą okazję, by spotkać się przy stole w gronie najbliższych. Moim zdaniem każdy pretekst jest dobry, by wprowadzić do swojego otoczenia trochę kolorów i radości. Za oknem przecież coraz bardziej szaro i ponuro… Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was kilka ciekawych pomysłów na dekoracje Halloween’owe ;) Mam nadzieję, że zainspirują one Was do własnych eksperymentów aranżacyjnych. A ponieważ Halloween traktować należy z przymrużeniem oka, możecie wcielić w życie swoje najbardziej zwariowane pomysły :)

Obowiązkowy lampion z dyni
Trudno wyobrazić sobie Halloween’owy stół bez ozdób z dyni. Trzeba jednak przyznać, że bez nich święto to nie byłoby tak kolorowe i pełne uroku. Najpopularniejszą dekoracją jest oczywiście lampion z wydrążonej dyni. Wycięcie upiornego uśmiechu nie jest jednak łatwe, a te osoby, które mają małe dzieci doskonale zdają sobie sprawę, że "dynio-stwór" niejednego malucha przyprawił już o koszmarne sny ;) Dlatego prościej jest wyciąć łagodne wzory i esy-floresy. Ciekawą alternatywą dla dyniowych lampionów są również wydrążone jabłka, w których umieszcza się świeczkę lub podgrzewacz herbaciany. Najbardziej eleganckie są natomiast niewielkie, niewydrążone dynie ustawione na stole w charakterze podstawki na świece. Nikt Wam nie zarzuci, że Wasza dekoracja jest kiczowata :) Stylowo prezentują się również papierowe lampiony w pomarańczowym kolorze, które zazwyczaj zawieszacie podczas garden party. Z pewnością znajdą swoje miejsce również nad Halloween’owym stołem.

Poncz Halloween’owy
W Internecie znalazłam wspaniały przepis na poncz. Sposób jego serwowania wspaniale nadaje się na przyjęcie z okazji Halloween. Co prawda przygotowanie go wymaga trochę czasu, jednak efekty przerosną Wasze najśmielsze oczekiwania :) Poncz można kupić gotowy, warto się skupić natomiast nad opiekanym jabłuszkami. Wystarczy je przekroić, wyjąć gniazda nasienne, a następnie cienkim nożykiem wykroić oczy i buzię, najlepiej w taki sposób, by przypominały twarz ducha. Jabłka moczymy w roztworze z soli i z soku z cytryny, a potem lekko opiekamy w piekarniku. Tak przygotowane "duchy" wrzucamy do ponczu – oczywiście odwrócone wypukłymi stronami do góry. Poncz najpiękniej będzie się prezentował w przezroczystym naczyniu- najlepiej nada się do tego kryształowa miska.

Przyjazne duszki, nietoperze i czarownice
Stół udekorowany na przyjęcie z okazji Halloween powinien sprawiać wrażenie obfitości i bogactwa – jak na jesienną aranżację przystało :) Dlatego rozmaitych dodatków nigdy za dużo, ważna jest jednak dbałość o szczegóły. Z czarnego papieru lub filcu możecie wyciąć nietoperze, które posłużą do ozdobienia nakryć, drinków lub obrusa. Można je także zawiesić nad stołem. Sympatycznym akcentem są również zrobione z białego płótna przyjazne duszki. Wystarczy, że piłkę do ping-ponga owiniecie materiałem, a potem przewiążecie czarną lub pomarańczową wstążką. Tak przygotowane duszki pięknie wyglądają zawieszone na nitce lub żyłce nad stołem :)

Mam nadzieję, że moje pomysły pomogą Wam w stworzeniu niepowtarzalnych, pełnych uroku dekoracji na przyjęcie z okazji Halloween. Nawet jeśli nie planujecie jakoś szczególnie obchodzić tego święta, zachęcam Was do zmierzenia się z Halloween’ową aranżacją stołu. Zwłaszcza jeśli mogą pomóc Wam w tym dzieci, dla których takie zabawy są prawdziwą frajdą :) Z pewnością miło spędzone popołudnie wszystkim domownikom poprawi nastrój, nawet jeśli za oknem będzie szaro i smutno :)






niedziela, 16 października 2011

Dekoracje z owoców na jesiennym stole



Coraz krótsze dni, wiaterek chłodniejszy… Tak, to już jesień. Chyba nie tylko mnie korci, by wykraść latu jeszcze trochę kolorów i promieni słońca ;) Są one zaklęte w jesiennych owocach, dlatego na naszym stole nie może zabraknąć eleganckich dekoracji i aranżacji inspirowanych jesienią. A możliwości jest naprawdę wiele, wystarczy tylko odrobina wyobraźni. Pamiętajcie o tym, by nawet najzwyklejsza misa z owocami albo koszyk przywieziony z działki stał się prawdziwym rogiem obfitości. Jesienny urok polega bowiem na bogactwie barw i urozmaiceniu. A cóż innego jak nie zapach owoców zebranych we własnym ogrodzie lub kupionych na targu kojarzy nam się z ostatnimi ciepłymi dniami i prawdziwie domową atmosferą? 

Sprawdzone zestawienia
Najprostszą jesienną dekoracją stołową są kosze lub patery na owoce ustawiona w centralnej części stołu. Możecie ułożyć w nich jabłka, gruszki, winogrona, śliwki i wszystko, co znajdziecie w przydomowym ogródku. Jednak prawdziwie jesienny urok zaklęty jest w dodatkach. Uroczym połączeniem jest zestawienie owoców – na przykład jabłek z kłosami zboża. Skąd je wziąć? W mniejszych miejscowościach wystarczy wybrać się na długi spacer i z pewnością na polach pod miastem będziecie mogli "podkraść" coś u miejscowych gospodarzy ;) Natomiast mieszkańcy dużych miast będą musieli wybrać się samochodem na małą wycieczkę, z której z pewnością przywiozą różne jesienne skarby :) Później wystarczy już tylko udekorować zbożem paterę z owocami. Osoby, które mają nieco więcej zdolności manualnych mogą pokusić się o zrobienie stroika jesiennego z owoców. Dojrzałe jabłka albo gruszki nadziewamy na cienki patyczek. W tym celu ostrożnie przebijamy każdy owoc, a na jego końcach wbijamy po jeszcze jednym – będą one zamykały kompozycję. Pomiędzy owocami powinniście zostawić przerwy, by umieścić w nich małe snopki związanych kłosów.
Jeśli w sklepach z dekoracjami do domu uda Wam się znaleźć koszyk wiklinowy przypominający róg obfitości, właściwie macie gotową oryginalną i efektowną dekorację stołu. Wystarczy bowiem, że pięknie ułożycie w nim dojrzałe owoce i kłosy zboża, a iście bajkowa dekoracja zachwyci każdego domownika i gościa :) Róg obfitości powinien sprawiać wrażenie, że owoce "wylewają się" z niego. Jednak jeśli nie znajdziecie niczego podobnego, wystarczy, że wokół misy z owocami rozrzucicie trochę znalezionych w parku żołędzi, a same owoce udekorujecie gałązkami jarzębiny.   

Jesienny bukiet owocowy
Do stworzenia jesiennego bukietu owoców będziecie potrzebowali wydrążonej w połowie dyni lub kapusty. Nie jest to łatwe zadanie, jednak z pewnością efekty przerosną Wasze oczekiwania. Do wydrążonej kapusty wkładacie owoce, gałązki, kolorowe liście, jarzębinę i co tylko dusza zapragnie. Tak przygotowany bukiet owocowy można postawić na stole w domu lub w ogrodzie – pamiętajcie tylko, by odkroić niewielki fragment na spodzie kapusty, by stała ona pionowo i nie przechylała się na boki. Jeśli macie w domu duże szklane naczynie, na przykład niepotrzebne okrągłe akwarium dla rybek, również możecie je wykorzystać do stworzenia jesiennej kompozycji. Wypełnijcie naczynie owocami, orzechami i żołędziami, a na jego wierzchu – ułóżcie suszone kwiaty. I gotowe! :) 

Owocowe lampiony
W podobny sposób łatwo stworzyć efektowny jesienny lampion. Jeśli macie w domu duże lub małe przezroczyste lampiony, wkładacie do nich świecę, a następnie obsypujecie ją owocami i orzechami. Pamiętajcie jednak, by nie dekorować lampiony kłosami zbóż, ponieważ łatwo mogą zająć się ogniem – jest to bardzo niebezpieczne. Twarde owoce, na przykład jabłka, również mogą Wam posłużyć jako lampiony. Wystarczy je wydrążyć i włożyć świecę – oryginalny, ciekawy lampion w jesiennym stylu gotowy :)

Jesień to czas, kiedy coraz chętniej i dłużej spędzamy czas w domu. Coraz chłodniejsze, deszczowe dni sprawiają, że i humor nie dopisuje nam tak jak wiosną i latem. Warto więc szczególną wagę przywiązywać do dekoracji domu i stołu. Im więcej kolorów, tym lepiej ;) A gdy tylko trafi się ciepły, słoneczny dzień, wybierzcie się do ogrodu, by pozbierać owoce, którymi obdarowuje nas jesień. Częste spacery nie tylko pozwolą się zrelaksować i odpocząć, ale również zaowocują wspaniałymi dodatkami dekoracyjnymi: kasztanami, żołędziami, szyszkami i jarzębiną :)