niedziela, 24 czerwca 2012

Jak serwować zimne napoje latem?



        Piękna, słoneczna pogoda skłania nas do spędzania wolnego czasu na dworze. Jednak upał sprawia, że trzeba pamiętać o nawadnianiu organizmu. Nic nie poprawia samopoczucia tak, jak szklanka zimnego napoju :) Z pewnością zależy Wam, by w każdej sytuacji podawać gościom i domownikom estetycznie wyglądające drinki chłodzące. Czasem wystarczy niewiele wysiłku, by wyczarować naprawdę efektowne ozdoby. Dzięki nim nasze stoły wyglądają bajkowo. Śmiało sięgajcie po kontrastujące zestawienia kolorystyczne – niech podczas każdego posiłku towarzyszy Wam letnia, radosna atmosfera! :) Zobaczcie sami jakie to łatwe!

Efekt oszronionej szklanki
    Chyba każdy z Was uwielbia widok szklanki pokrytej delikatną mgiełką szronu. Efekt taki łatwo osiągnąć, jeśli wcześniej rozlejemy napoje do szklanek i wstawimy na jakiś czas do lodówki. Gdy ustawimy napoje na stole, pod wpływem różnicy temperatur na szkle pojawi się charakterystyczny nalot, który sam w sobie zachęca do skosztowania soku czy wody. Jeśli zależy Wam na bardziej dekoracyjnym efekcie, wypróbujcie sztuczkę znaną już naszym babciom :) Krawędź szklanki zamaczamy w wodzie, a później w krystalicznym cukrze – efekt oszronionej szklanki murowany!
       Koniecznie przygotujcie się na upalne dni. Warto zaopatrzyć się przede wszystkim w foremki do kostek lodu. Na rynku dostępne są pojemniczki w rozmaitych kształtach, które sprawiają, że napoje wyglądają jeszcze bardziej atrakcyjnie. Osobiście polecam foremki wykonane z tworzyw gumowych, ponieważ wybieranie lodowych kostek jest dużo łatwiejsze niż w przypadku foremek plastikowych. Bez trudu powinniście znaleźć również jednorazowe woreczki foliowe, które napełnia się wodą i zamraża. Woreczki podzielone są na okrągłe pęcherzyki, jednak zazwyczaj kostki lodu nie mają regularnego kształtu.
       Pmiętajcie, że kostki lodu same w sobie mogą być piękną ozdobą drinków chłodzących. Wystarczy, że w foremce zamrozimy również niewielkie owoce, takie jak poziomki, maliny czy winogrona. Świetnie sprawdzą się również listki mięty. Jeśli chcecie, by Wasze lodowe kostki były kolorowe, użyjcie naturalnych soków lub barwników spożywczych do zabarwienia wody. Dzieci ucieszą się, jeśli w lodowych kostkach zamrozicie cukierki. Uwaga! Sprawdźcie czy nie rozpuszczą się one w wodzie przed zamarznięciem! Z całą pewnością nie rozpuszczą się żelki w kształcie misiów itp.

Niezbędne akcesoria stołowe
        W czasie gorącego lata z pewnością przydadzą się Wam szklanki z wesołymi, kolorowymi zdobieniami – zwłaszcza te wysokie. Latem uwielbiamy otaczać się przedmiotami w soczystych barwach, które przywodzą na myśl smakowite sorbety owocowe. Bez obaw sięgajcie zatem po śmiałe zestawienia kolorystyczne i najbardziej nawet fantazyjnie barwione szkło. Niezbędne okażą się również słomki do zimnych drinków. Są one konieczne, ponieważ wymuszają wolniejsze spożywanie lodowo wato zimnych drinków – zbyt szybkie ich wypijanie powoduje gwałtowne oziębianie jamy ustnej i przełyku, a to prowadzi do letnich przeziębień! Pamiętajcie również o mieszadełkach i palemkach – przydadzą się zwłaszcza podczas wieczornego serwowania drinków procentowych. W trakcie upalnych dni bardzo praktyczne mogą okazać się dzbanki i karafki na soki i wodę. Te z przezroczystego szkła mają tę zaletę, że same w sobie mogą stanowić ozdobę stołu – zwłaszcza jeśli np. do zwyczajnej wody mineralnej wrzucimy listki mięty i plasterki cytryny. Jednakże poza tymi dodatkami możecie sięgnąć po praktycznie każdy rodzaj owoców, który lubicie – nadadzą one wodzie delikatny, owocowy smak. Okazuje się, że gdy na dworze panują upały, nieocenioną pomoc stanowią dzbanki termiczne, które pozwalają dłużej zachować niską temperaturę napoju.

     Lato zagościło u nas na dobre :) Cieszmy się każdą chwilą pięknej pogody. Nie zapominajcie o kremach z filtrami ochronnymi, słomkowych kapeluszach i chłodnych napojach ;) Eleganckie serwowanie chłodnych drinków, soków i wody mineralnej nie jest trudne, a przy tym wiele zależy od naszej kreatywności i umiejętności… zabawy :) Najważniejsze przecież, by końcowy efekt był prawdziwie wakacyjny i radosny :)





sobota, 23 czerwca 2012

Słoneczne aranżacje stołowe



            Kilka dni temu powitaliśmy astronomiczne i kalendarzowe lato. Pamiętacie, jak bardzo tęskniliście za słońcem podczas jesiennej i zimowej szarugi? :) Korzystajmy więc z pięknej pogody! A może warto zaprosić lato do swojego domu? Okazuje się, że to wcale nie takie trudne. Jeden z popularnych trendów dekoratorskich opiera się na umiejętnym wykorzystywaniu wyrazistych akcentów barwnych. Jak sami się przekonacie, aranżacje takie wprowadzają świeżość i radość do każdego pomieszczenia. Plamy barwne warto wykorzystać zwłaszcza podczas komponowania dekoracji stołowych, ponieważ przy stole koncentruje się życie domu. Jeśli stół w naturalny sposób przyciąga wzrok domowników i gości, każde pomieszczenie wydaje się jeszcze bardziej zadbane, eleganckie i przytulne.

Akcenty dekoracyjne przykuwające spojrzenia
            Nic tak nie rozświetli naszego stołu jak wyraziste akcenty dekoracyjne w rozmaitych odcieniach żółci. Ci z Was, którzy uważnie śledzą trendy aranżacyjne, z pewnością zwrócili uwagę na to, jak bardzo barwa ta jest popularna ostatnimi czasy. I nic dziwnego – słoneczne, jasne kolory poprawiają nasze samopoczucie i sprawiają, że dom ma jeszcze bardziej przytulny i ciepły charakter. Tego lata trudno sobie wyobrazić modną aranżację stołową bez żółtych akcentów ;) Wystarczy, że ustawimy na stole efektowny bukiet z żółtych kwiatów, by zyskał on nowe oblicze. Późnym latem mogą to być słoneczniki, które budują niepowtarzalny, domowy nastrój. Co ciekawe, dużą popularnością cieszą się również dekoracje skomponowane ze świec w słonecznych barwach. Jak widać, ich blask nie jest zarezerwowany jedynie na wieczorne spotkania przy stole. 

Niezliczone możliwości aranżacyjne
            Żółte dekoracje stołowe dają nam wiele możliwości aranżacyjnych. Wiele osób obawia się, że jaskrawe barwy będą męczyły wzrok i wprowadzą chaos do pomieszczenia. Nic bardziej mylnego! Przede wszystkich intensywne żółcie najkorzystniej prezentują się w jasnym, letnim oświetleniu – dlatego latem spokojnie możemy korzystać z możliwości, jakie daje nam ta nowinka dekoracyjna. Pamiętajcie także, że czasem wystarczą drobne żółte akcenty, by stół wyglądał świeżo i słonecznie. Ważną informacją będzie dla Was również fakt, że żółcie pięknie komponują się z kolorem pomarańczowym, różowym, zielonym i turkusowym. Żółto – zielone kompozycje były prawdziwym hitem tej wiosny i wydaje się, że jeszcze długo będą nas inspirowały, nawet w przypadku aranżacji ślubnych. 

Promienie słońca zaklęte w cytrusach
            Z pewnością pamiętacie urocze dekoracje stołowe komponowane w przezroczystych, szklanych naczyniach, na przykład w kulach podobnych do akwariów. Najczęściej wkładaliśmy do nich kolorowe kamyczki, kwiaty i świeczki. Tego lata pójdźmy jednak o krok dalej! Niezwykle modne są dekoracje wykorzystujące… cytrusy. Intensywnie żółte cytryny i zielone limonki pokrojone w plasterki pięknie prezentują się w szklanych naczyniach, a przy tym – pachną świeżo i intensywnie. Taki aromat dodaje energii nawet podczas upalnego letniego popołudnia :) Jedyną wadą cytrusowych dekoracji jest, niestety, ich nietrwałość. Plasterki cytryn, limonek i pomarańczy można jednak ususzyć, utrwalając jednocześnie lakierem do włosów. Pięknym, alternatywnym akcentem dekoracyjnym będą również przezroczyste karafki z wodą mineralną, do których wrzucimy plasterki cytrusów.

A może… żółty stół?
            Z pewnością dla wielu z Was zaskoczeniem będzie wiadomość, że moda na żółte akcenty dekoracyjne nie ominęła nawet stylu skandynawskiego, który słynie ze stonowanych, "chłodnych" zestawień i kompozycji. Miłośnicy eleganckiej prostoty również mogą czerpać inspiracje z nowego, letniego trendu. Ciekawym pomysłem jest ustawienie żółtego stolika – w domu lub w ogrodzie. Będzie on przyciągał wzrok, a żółty blat stanowiący tło dla gustownych dekoracji ma w sobie coś świeżego, co jednocześnie nie przytłacza.
            Latem chętniej ubieramy się w stroje o intensywnych, wesołych barwach. Nasz radosny nastrój znajduje odzwierciedlenie nie tylko w naszym wyglądzie, ale również w naszym otoczeniu. To wspaniałe, że designerzy wykreowali trend, który pozwala nam zabrać trochę słońca do domu :) Niech radosny, letni nastrój i promienny uśmiech towarzyszy Wam przy stole każdego dnia :)




poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Jak elegancko serwować zupę?



Wielkimi krokami zbliża się okres Pierwszych Komunii Świętych, a wraz z nim czas starannie dopracowanych przyjęć. Trudno wyobrazić je sobie bez uroczystego obiadu w gronie rodziny. Dzisiaj przygotowałam dla Was kilka sprawdzonych porad na temat eleganckiego serwowania zup. Mam nadzieję, że przydadzą się Wam one nie tylko podczas uroczystości związanych z Pierwszą Komunią Świętą Waszej pociechy. Pamiętajcie, że w dużej mierze dbałość o szczegóły buduje niepowtarzalną atmosferę ważnych wydarzeń rodzinnych.

W ręku, na tacy czy w wazie?
Okazuje się, że podawanie zupy na stół nie jest wcale łatwą sztuką. Jak zapewne się domyślacie, istnieje kilka technik ściśle obwarowanych zasadami Savoir Vivre’u. Po pierwsze, jeśli przynosimy do stołu talerz z zupą w ręku, stawiamy ją na stole z prawej strony obsługiwanej osoby. Wbrew obiegowej opinii nie ma potrzeby ustawiania głębokiego talerza na płaskim. Ważne jest jednak, by w pierwszej kolejności przynieść sztućce. Sprawa wygląda inaczej, jeśli zupę przynosimy na tacy – wówczas łyżki można przynieść razem z talerzem. Takie zasady obowiązują przede wszystkim w dobrych restauracjach. Jak natomiast można jeszcze rozwiązać ten problem podczas przyjęcia urządzanego w domowym zaciszu?
Pięknym zwyczajem jest serwowanie zupy w dekoracyjnych wazach. Zazwyczaj naczynia te wchodzą w skład serwisu obiadowego, jednak nie jest to regułą. Sztuką jest dobrać wazę do garnituru stołowego. Do nowoczesnej porcelany pasują nowoczesne wazy, a do klasycznych zestawów – klasyczne. Na rynku dostępne są również piękne naczynia urzekające szlachetną prostotą i subtelną elegancją. Będą one pasowały do różnego rodzaju zestawów porcelany. Dlaczego jednak warto podać zupę w wazie? Ponieważ jest to piękny, aczkolwiek zanikający zwyczaj. Kojarzy się z ciepłem domowego ogniska i buduje odświętną atmosferę przy stole. Jeżeli wybierzecie taki sposób podawania zupy, macie dwie możliwości. W przypadku bardziej kameralnych, nieformalnych przyjęć, jako gospodarze możecie zachęcić do samodzielnego nabierania zupy. Do Waszych obowiązków należy wówczas rozniesienie talerzy z makaronem lub ryżem. Możecie również sami napełniać talerze gości pełniąc rolę gospodarza uroczystości.

Głębokie talerze, miseczki i bulionówki
Bardzo ważną sprawą jest dobór odpowiednich naczyń. Miseczki są bardzo praktyczne, jednak zarezerwowane są raczej na co dzień. Jedynie w przypadku zup – kremów można przymknąć oko na to drobne uchybienie. Pamiętajcie jednak, że podczas ważnych uroczystości zdecydowanie lepiej sięgnąć po tradycyjne głębokie talerze od kompletu - sprawdź propozycje. Niekiedy warto jest zastąpić je bulionówkami (w przypadku rosołu do picia) lub miseczek z uchwytami (do serwowania barszczu z uszkami).

Dekorowanie talerza
Wiadomo, jak ważna jest estetyka podawanych posiłków. Nawet skromna dekoracja sprawia, że jedzenie jest jeszcze przyjemniejsze. Czasem wystarczy, że na gęstej zupie ułożymy kilka listków pietruszki, koperku lub świeżych ziół. Jeśli zupa wymaga zabielenia, kleks z gęstej śmietany nada jej bardziej wykwintnego charakteru. Ciekawym pomysłem jest również oprószanie brzegów talerza startym serem lub przyprawami.

Mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą Wam podczas organizowania rozmaitych przyjęć okolicznościowych i rodzinnych uroczystości. Warto zadbać o detale, bo, jak mówi przysłowie, "diabeł tkwi w szczegółach" ;) Czasem kilka drobiazgów potrafi wiele zmienić. Jest to szczególnie ważne w przypadku rodzinnych spotkań przy stole :) 




sobota, 21 kwietnia 2012

Niedzielny obiadek



            Jedną z najprzyjemniejszych form spędzania czasu z rodziną jest wspólne zasiadanie do stołu :) Wbrew pozorom nie jest to zwyczaj wyłącznie polski, chociaż rzeczywiście w przypadku naszych rodaków niebagatelne znaczenia mają nawyki wypracowane przez szlachtę Sarmacką – biesiadowanie mamy we krwi ;) W wielu kulturach wspólne spożywanie posiłków uważane jest za przejaw więzi i ciepłych stosunków z współbiesiadnikami. Dlatego chętnie podejmujemy gości pysznymi daniami, dlatego również w niektórych plemionach za wielki nietakt uważane jest odmawianie spróbowania jakiejś potrawy. Wspólne jedzenie to czynność bardzo intymna i wyjątkowa. A jak to wygląda w przypadku tak lubianych przez nas niedzielnych obiadków? Zapraszam do lektury :)

W czym tkwi wyjątkowość niedzielnych obiadków?
            W różnych rodzinach panują rozmaite zwyczaje, jednak na ogół niedziele obiadki wydawane są przez dziadków lub teściów. Wolny, weekendowy czas bardzo lubimy spędzać w gronie najbliższych – jest to świetna okazja do zacieśnienia więzi, wspólnych zabaw i rozmów. Takie chwile czynią nasze życie piękniejszym. Osobną sprawą jest pyszne jedzenie, jakie serwują nasze mamy i teściowe :) Wiele osób dałoby się za nie pokroić. Niedzielne obiadki mogą stać się piękną rodzinną tradycją, swoistym rytuałem, przekazywanym z pokolenia na pokolenie. 

Co podać na proszony obiad?
            Jestem pewna, że ulubione, niedzielne dania większości z Was to tradycyjne, polskie przysmaki :) Koniecznie napiszcie, bez czego nie wyobrażacie sobie niedzielnego obiadku :) Ogólnie można przyjąć, że tego dnia zazwyczaj podaje się pełen, przynajmniej dwu – trzydaniowy obiad. Mi z niedzielnym obiadem najbardziej kojarzy się rosół z kury :) Po obiedzie jest oczywiście czas na kawę i deser. Zachęcam Was jednak do eksperymentowania z nowymi potrawami, również w niedzielę. Bierzcie oczywiście pod uwagę preferencje domowników i gości, ale zaskakujcie ich czasem czymś wyjątkowym. Pamiętajcie o regułach Savoir Vivre’u – one naprawdę budują niepowtarzalną atmosferę przy stole. 

Jak nakryć stół do rodzinnego obiadu?
           Niedzielny obiadek ma odświętny charakter, idealnie prezentować się będzie piękna śnieżnobiała porcelana stołowa. Pamiętajcie, by naczynia, sztućce i serwetki były przepisowo ułożone. Wszystkie elementy garnituru stołowego powinny pochodzić z jednego kompletu. Nie zapominajcie o eleganckim nakryciu stołu i gustownych ozdobach. Miłą, rodzinną atmosferę budują ciepłe barwy i drewniane elementy. Jestem pewna, że w Waszych domach do nakrywania stołu przywiązuje się dużą wagę, nie trzeba Was więc zachęcać do eksperymentów aranżacyjnych. Już samo przygotowanie posiłku i dekorowanie stołu to wspaniała okazja do zabawy i śmiechu dla wszystkich członków rodziny :)

            Któż z nas nie lubi niedzielnych obiadków? :) Pyszne jedzenie i wspaniała atmosfera sprawiają, że to jedna z najsympatyczniejszych form spędzania wspólnego czasu z rodziną. Są osoby, które nie przepadają za "spędami rodzinnymi", "nasiadówkami" i uważają je za nudne. Tak naprawdę wiele zależy od naszego nastawienia. Jeśli niedzielny obiadek połączymy z wspólnym wyjściem do kościoła czy na spacer lub z wielopokoleniową grą planszową, może się okazać, że z utęsknieniem będziemy czekali na radosne, niedzielne popołudnia. Dobry nastrój psują czasem zadawnione konflikty i urazy, wydaje się więc, że domowy obiadek jest probierzem relacji panujących w rodzinie. Parafrazując słowa Katarzyny Grocholi: w szczęśliwej rodzinie naczynia myją się same. Życzę Wam, by chwile spędzone z rodziną były dla Was źródłem szczęścia i siły potrzebnej do codziennego funkcjonowania :)




piątek, 20 kwietnia 2012

Herbata w torebkach czy liściasta?




            Wiem, że wśród Was znajdzie się wielu miłośników herbaty :) Zapewne większość koneserów tego napoju bez trudu wymieni argumenty przemawiające za wyższością herbaty liściastej nad tą w torebkach. Jednak na co dzień nie zawsze mamy czas na parzenie herbaty w czajniczku. Czy powinniśmy unikać herbaty ekspresowej? A może istnieją jakieś sposoby na jej eleganckie serwowanie? Wszak chwile przy filiżance aromatycznego napoju zawsze można celebrować z odpowiednim nastawieniem :)  Tak naprawdę od nas tylko zależy, jaka atmosfera będzie towarzyszyła najbardziej nawet prozaicznym – wydawałoby się – czynnościom.

Herbata ekspresowa – czy naprawdę jest gorsza?
            Często spotykam się ze stwierdzeniem, że herbata ekspresowa jest marną namiastką herbaty liściastej. Jeśli przejrzycie wpisy zamieszczone na forach dyskusyjnych, okazuje się, że wiele osób utrzymuje, iż do torebek z herbatą wędrują najgorsze jej odmiany, tzw. odpadki produkcyjne. Nic bardziej mylnego! Być może taka prawidłowość występuje w przypadku najtańszych herbat kupowanych w supermarketach, jednak możecie być pewni, że dobrzy producenci herbaty bardzo dbają o jej jakość. Żaden liczący się producent nie zaryzykowałby reputacji swojej marki dla wątpliwej oszczędności. Nie popadajmy więc w przesadę – dobra herbata w torebkach również bywa… dobra ;)

Eleganckie serwowanie herbaty ekspresowej
            Podręczniki Savoir Vivre’u jednoznacznie określają sposób zaparzania i podawania herbaty dla gości. Wspominałam Wam już wcześniej, że na stole pod żadnym pozorem nie może znaleźć się torebka herbaty ekspresowej.Przed podaniem należy wyjąć torebkę z filiżanki, ponieważ obchodzenie się z nią jest kłopotliwe, wiąże się z ryzykiem poplamienia obrusa i najzwyczajniej nieestetycznie wygląda. Jednakże w przypadku nieformalnych, nieoficjalnych spotkań, takich jak popołudniowe plotki z przyjaciółką, możemy pozwolić sobie na pewne odstępstwa od surowych reguł Savoir Vivre’u. Trzeba jednak dołożyć wszelkich starań, by podawanie herbaty ekspresowej odbywało się w sposób elegancki i estetyczny.
            Pamiętajcie – na stole nie może zabraknąć osobnego spodeczka na zużytą torebkę herbaty ekspresowej. Jeżeli serwujemy napoje w filiżankach, nie wystarczy spodeczek od kompletu, ponieważ odłożona na niego torebka zmoczy naczynie. Trudno usuwalna plama na obrusie murowana. Natomiast osobny spodeczek ze zużytymi torebkami łatwo dyskretnie wynieść do kuchni. Nie mniej ważną kwestią jest eleganckie podawanie samych torebek. Jeśli mają one sznureczek, same możemy udekorować jego zakończenie! Zamiast loga producenta umieszczamy wycięte z papieru serduszko lub cokolwiek innego podsunie nam wyobraźnia. Torebki można również ozdobić gałązkami lawendy lub drobnymi kwiatkami. Pamiętajcie również, że na rynku dostępne są herbaty ekspresowe w torebkach o ciekawych kształtach – nierzadko są one również o wiele bardziej praktyczne i funkcjonalne.

Herbata liściasta i jej przechowywanie
            Wiele osób uwielbia herbatę liściastą i trudno się temu dziwić. W herbaciarniach znajdziecie starannie dobrane, wyselekcjonowane mieszanki herbacianych listków. Mają one jednak jedną zasadniczą wadę – są dużo droższe od herbaty ekspresowej. Czasem jednak powinniśmy pozwolić sobie na odrobinę luksusu ;) Abyśmy mogli cieszyć się pełnią smaku i aromatu herbaty, należy starannie ją przechowywać. W zasadzie wystarczą torebki, w które sprzedawca zapakował herbaciane listki – oczywiście jeśli są szczelne. Najlepiej jednak zaopatrzyć się w pojemnik metalowy lub ceramiczny z hermetycznym zamknięciem. Ustawiamy go w suchym, przewietrzanym pomieszczeniu. Pamiętajcie, żeby nie stawiać go obok przypraw – nawet zamknięta w pojemniku herbata może przejść ich zapachem. Podobno właściwie przechowywana herbata zachowuje swoje właściwości nawet przez 10 lat.

            Trudno jednoznacznie powiedzieć, która herbata jest lepsza – liściasta czy w torebkach. Nie chcę przekonywać Was do żadnej z nich. Wiem, że macie swoje ulubione gatunki :) Najważniejsze, by – bez względu na rodzaj napoju, podawać go zawsze w elegancki sposób. Przecież nawet zwyczajny posiłek czy rozmowa przy filiżance ulubionego napoju mogą być prawdziwym świętem dla duszy i zmysłów :)