Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok minęły niepostrzeżenie, a tymczasem prawdziwa zima – taka ze śniegiem i mrozem, nie zagościła jeszcze na dobre w naszym kraju :) Są tacy, którym wiosenna aura bynajmniej nie przeszkadza :) Nie oznacza to jednak, że w dekoracjach stołowych nie można wykorzystać zimowych motywów. Przed nami sezon karnawałowy, dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was kilka pomysłów na pełne uroku dekoracje stołowe pasujące przynajmniej do kalendarzowej pory roku :) Sprawdzą się one nie tylko podczas karnawałowych zabaw, ale również podczas mniej lub bardziej uroczystych spotkań przy stole :)
Zimowa kolorystyka
Wbrew pozorom, zimowe barwy to nie tylko biel, ale także wszelkie chłodne odcienie niebieskiego, szarego, a nawet zieleni czy innych kolorów. Można z nich skomponować piękną stołową aranżację, której bazą będzie obrus i serwetki w zdecydowanym odcieniu połączone z białą porcelaną. W tym sezonie nadal modne są również stoły wykonane z pięknego, surowego drewna, których nie trzeba nakrywać obrusem – same w sobie stanowią bowiem piękną dekorację pomieszczenia. Można ewentualnie udekorować je bieżnikami, które kładziemy w poprzek stołu – tak, by łączyły dwa przeciwległe nakrycia.
Kryształ – niezbędny dodatek do aranżacji "zimowej"
Bardzo ciekawy efekt dekoracyjny w aranżacji "zimowej" otrzymacie, ustawiając na stole naczynia kryształowe. Pięknie prezentuje się zarówno tradycyjny, szlachetny, przezroczysty kryształ, jak i grube, barwione szkło. Dzięki takim zabiegom dekoracyjnym osiągamy efekt zamarzniętych bryłek lodu na stole. Można również ułożyć na obrusie rozmaite dekoracje z przezroczystego szkła lub elegancko wyglądającego plastiku – na przykład gwiazdki, kulki i tym podobne drobiazgi, które można kupić w sklepach z artykułami dekoracyjnymi. Nic jednak nie zastąpi prawdziwego kryształu, który pięknie roziskrza światło i nadaje każdej aranżacji stołowej uroczysty charakter – dlatego powinniśmy sięgać po niego podczas szczególnych okazji i wyjątkowych spotkań przy stole.
Odpowiednie oświetlenie podczas zimowej "szarówki"
Organizując zabawę karnawałową lub spotkanie przy stole warto zadbać o odpowiednie oświetlenie. Mogą więc przydać się Wam świece i piękne świeczniki lub szklane lampiony, w których można ustawić podgrzewacze herbaciane. Bardzo ciekawym rozwiązaniem aranżacyjnym jest również zawieszenie lampionów nad stołem. W sezonie zimowym to doskonały pomysł na stworzenie pełnej uroku atmosfery podczas biesiadowania. Zimowe dni są krótkie, a przy stole nie może panować półmrok, dlatego poza świecami i lampionami dobrze jest również pomyśleć o dyskretnym oświetleniu pomieszczenia, w którym znajduje się stół.
"Zimowe" aranżacje stołowe są pełne uroku i wdzięku. Zachwycają nas swoją delikatnością i bezpretensjonalnością. Warto sięgnąć po "zimowe" inspiracje podczas organizowania zabawy karnawałowej – sprawdzą się z pewnością! W tym sezonie przydadzą się Wam nie tylko kryształowe kieliszki, śnieżnobiała porcelana stołowa i obrusy, ale również niebieskie, szare i zielone dodatki stołowe, które dają niezliczone możliwości aranżacyjne.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak nakryć stół. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak nakryć stół. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 stycznia 2014
czwartek, 9 maja 2013
Wiosna w aranżacjach stołowych
Wiosna tego roku
zawitała do nas z pewnym opóźnieniem, ale z pewnością na Waszych stołach
zagościła dużo wcześniej :) Dzisiaj przygotowałam dla Was kilka pomysłów na
radosne, kolorowe wiosenne aranżacje stołowe, które wspaniale sprawdzą się
również w maju i czerwcu. Znajdziecie tutaj także kilka porad na temat nowych
trendów dekoratorskich. Co designerzy proponują w tym sezonie? Sprawdźcie sami!
:)
Postaw
na naturalność
W tym sezonie nasze
stoły powinny zdobić świeże kwiaty i naturalnie wyglądające kompozycje roślinne.
Ważna jest nie tyle prostota, co "artystyczny nieład" w aranżacjach
kwiatowych. Wspaniale prezentują się na przykład patery na ciasto, na których -
zamiast apetycznych słodkości - układamy pączki kwiatowe. Można udekorować nimi
każde nakrycie i blat stołu. Aby takie kompozycje były trwalsze, przed
ułożeniem na stole warto zrosić je wodą lub specjalnym preparatem do utrwalania
kwiatów, który można kupić w kwiaciarniach lub pracowniach florystycznych.
Naturalność w
aranżacjach stołowych to nie tylko pozorna niedbałość w komponowaniu dekoracji
roślinnych, ale również pewna swoboda i lekkość w dobieraniu garnituru
stołowego. W tym sezonie z pewnością przydadzą się wzorzyste obrusy, bieżniki i
serwetki, które wprowadzą na stół nutkę wiosennej i wczesno – letniej świeżości
i radości. Bardzo ładnie prezentują się również wszelkie dekoracje, które
nadają aranżacji ciepłego, domowego charakteru – na przykład ażurowe obrusy z
motywem kwiatowym.
Kolorowe
napoje i inne dodatki
Jeśli pragniemy, by
stół prezentował się świeżo, naturalnie i lekko, dobrze jest oszczędnie
dobierać dodatki – tak, by nie powstał pewien chaos dekoracyjny. Warto
natomiast wykorzystać potrawy i napoje jako ozdobę stołu. Szczególnie modne są
kolorowe napoje i drinki. Trzeba pamiętać jedynie, by pasowały kolorystycznie
do aranżacji stołowej. Odpowiedni dobór napojów nie jest trudny. Przede
wszystkim mogą mieć one kolor taki, jak dominująca barwa w Waszej aranżacji –
wówczas z pewnością będzie pięknie się komponował z resztą dekoracji. Można
również użyć napojów jako kontrastowej plamy barwnej na stole. Klarowne płyny w
szklankach lub kieliszkach nadadzą aranżacji pewnej świeżości i będą przykuwały
wzrok zaproszonych do stołu gości :)
Wiosenna
porcelana stołowa
Przede wszystkim
powinna być kolorowa i radosna. Sprawdzą się na przykład jednobarwne naczynia –
w przypadku bardziej stonowanych, minimalistycznych aranżacjach. Idealna będzie porcelana stołowa z motywem kwiatowym – na rynku nie
brakuje teraz pięknie zdobionych serwisów i kompletów. Dotyczy to zarówno zestawów
do kawy i herbaty, jak również obiadowej zastawy stołowej. Jest w czym wybierać!
Wiosna i wczesne lato w
aranżacjach stołowych zapowiada się kolorowo i radośnie. I bardzo dobrze! :) Po
długiej zimie brakuje nam wesołych akcentów w najbliższym otoczeniu. Motywy
kwiatowe i roślinne sprawiają, że stół nabiera sympatycznego, domowego
charakteru. Warto więc używać ich do dekorowania stołu zarówno na co dzień, jak
i na wyjątkowe okazje.
sobota, 11 sierpnia 2012
Najpiękniejsze winietki stołowe
Winietki, czyli wizytówki przy nakryciach,
to bardzo eleganckie rozwiązanie organizacyjne. Najczęściej spotykamy je w
restauracjach przy okazji dużych uroczystości, takich jak śluby i wesela. Nie
od dziś wiadomo, że wiele wydarzeń towarzyskich i świąt o charakterze rodzinnym
udaje się najlepiej, jeśli zadbamy o detale i starannie przygotujemy spotkanie.
Wizytówki stołowe, ponumerowane stoliki i tablice gości podnoszą rangę
uroczystości, dlatego warto pomyśleć o nich odpowiednio wcześniej i sprawić
zaproszonym miłą niespodziankę. Ponieważ
winietki są coraz modniejsze, dzisiaj przygotowałam dla Was garść porad na ich temat.
Jak sami zobaczycie – stworzenie niebanalnych dodatków stołowych wcale nie jest
trudne! :)
Rozsadzamy
gości przy stołach
Z organizacyjnego punktu widzenia śluby i
inne duże uroczystości to prawdziwa przeprawa. Z doświadczenia wiemy, że nawet
najlepszy plan podlega weryfikacji z rzeczywistością. Dlatego warto wykorzystać
sprawdzone rozwiązania, dzięki którym wiele czynności odbywa się w miłej
atmosferze. Jeśli przemyśleliśmy dokładnie jak chcielibyśmy usadzić gości,
przygotujmy winietki z imieniem i nazwiskiem zaproszonych – ustawimy je obok każdego
nakrycia (zazwyczaj tuż nad talerzem). Wówczas nasi bliscy sami znajdą swoje
miejsce – nie będzie potrzebna obsługa kelnerów, nikt nie będzie
zniecierpliwiony i urażony czekaniem aż "ktoś się nim zajmie". Bardzo
pomocnym rozwiązaniem jest ustawienie przy wejściu do sali restauracyjnej
tablicy gości. Umieszcza się na niej listy ponumerowanych stolików wraz z "przypisanymi"
do nich osobami. Wówczas można dodatkowo ustawić winietki, jednak wystarczy
umieścić na stoliku w widocznym miejscu jego numer.
Kaligrafia,
czyli sztuka pięknego pisania
Winietki, numerki stolików i tablice gości
powinny być eleganckie i estetyczne. Nie trzeba ich zamawiać – wystarczy dobry
pomysł i zapał do samodzielnego ich wykonania. Warto pamiętać jednak o tym, że
wypisując nazwiska gości nie można popełnić błędu, a pismo powinno być nie
tylko staranne, ale wręcz ozdobne. Lepiej wydrukować wizytówki stołowe niż ustawić
przy nakryciu zwyczajnie brzydkie. To samo dotyczy numerków stolików. Zadbajmy
o to, by były widoczne i odpowiednio duże – tak, by starsze osoby nie miały
kłopotu z ich odczytaniem. Natomiast tablica gości powinna być ustawiona na
twardej podkładce i stojaku, ewentualnie w widocznym miejscu na restauracyjnym
kontuarze.
Najciekawsze
pomysły na winietki stołowe
Najprostsze winietki to zgięte w pół
karteczki ustawione nad nakryciem lub na talerzu. Można wykorzystać również kieliszki, wrzucając karteczkę do środka, albo przywiązać do niewielkiego jabłuszka czy też przypiąć do wizytówki kwiat. Bardzo
ciekawym rozwiązaniem jest wykonanie winietek ze zdjęciami zamiast nazwisk –
goście z pewnością będą zachwyceni, jednak takie rozwiązanie sprawdzi się raczej
w kameralnym gronie. Modnym zwyczajem weselnym jest ustawianie obok nakryć
drobnych upominków dla gości, na przykład czekoladek lub ciastek. Można wbić w
nie patyczek z karteczką. Jeśli zależy nam na nieco bardziej ekskluzywnej
formie, możemy przygotować winietki w małych ramkach lub na przykład w
kompasie. Wiele zależy od naszej kreatywności i aranżacji zarówno stołu, jak i całej sali.
Ważne uroczystości takie jak śluby,
chrzciny czy Pierwsza Komunia Święta na długo zapadają w pamięć zarówno ich "głównym
bohaterom", jak i zaproszonym gościom. Często zdarza się, że naszym
bliskim zostają po owych wydarzeniach jedynie ulotne pamiątki, takie jak
zaproszenia czy właśnie winietki. Zadbajmy, by wyglądały pięknie i by każdy
gość poczuł się dzięki takim drobiazgom wyjątkowo. To nie jest trudne.
Przygotowywanie winietek może być świetną zabawą, zwłaszcza dla osób o
artystycznej naturze, ale nie tylko. Dbałość o detale podczas organizowania
uroczystości to wyraz naszego szacunku dla krewnych i bliskich znajomych, którzy
są częścią naszego życia.
sobota, 21 kwietnia 2012
Niedzielny obiadek
Jedną z najprzyjemniejszych form spędzania czasu z rodziną jest wspólne zasiadanie do stołu :) Wbrew pozorom nie jest to zwyczaj wyłącznie polski, chociaż rzeczywiście w przypadku naszych rodaków niebagatelne znaczenia mają nawyki wypracowane przez szlachtę Sarmacką – biesiadowanie mamy we krwi ;) W wielu kulturach wspólne spożywanie posiłków uważane jest za przejaw więzi i ciepłych stosunków z współbiesiadnikami. Dlatego chętnie podejmujemy gości pysznymi daniami, dlatego również w niektórych plemionach za wielki nietakt uważane jest odmawianie spróbowania jakiejś potrawy. Wspólne jedzenie to czynność bardzo intymna i wyjątkowa. A jak to wygląda w przypadku tak lubianych przez nas niedzielnych obiadków? Zapraszam do lektury :)
W czym tkwi wyjątkowość niedzielnych obiadków?
W różnych rodzinach panują rozmaite zwyczaje, jednak na ogół niedziele obiadki wydawane są przez dziadków lub teściów. Wolny, weekendowy czas bardzo lubimy spędzać w gronie najbliższych – jest to świetna okazja do zacieśnienia więzi, wspólnych zabaw i rozmów. Takie chwile czynią nasze życie piękniejszym. Osobną sprawą jest pyszne jedzenie, jakie serwują nasze mamy i teściowe :) Wiele osób dałoby się za nie pokroić. Niedzielne obiadki mogą stać się piękną rodzinną tradycją, swoistym rytuałem, przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
Co podać na proszony obiad?
Jestem pewna, że ulubione, niedzielne dania większości z Was to tradycyjne, polskie przysmaki :) Koniecznie napiszcie, bez czego nie wyobrażacie sobie niedzielnego obiadku :) Ogólnie można przyjąć, że tego dnia zazwyczaj podaje się pełen, przynajmniej dwu – trzydaniowy obiad. Mi z niedzielnym obiadem najbardziej kojarzy się rosół z kury :) Po obiedzie jest oczywiście czas na kawę i deser. Zachęcam Was jednak do eksperymentowania z nowymi potrawami, również w niedzielę. Bierzcie oczywiście pod uwagę preferencje domowników i gości, ale zaskakujcie ich czasem czymś wyjątkowym. Pamiętajcie o regułach Savoir Vivre’u – one naprawdę budują niepowtarzalną atmosferę przy stole.
Jak nakryć stół do rodzinnego obiadu?
Niedzielny obiadek ma odświętny charakter, idealnie prezentować się będzie piękna śnieżnobiała porcelana stołowa. Pamiętajcie, by naczynia, sztućce i serwetki były przepisowo ułożone. Wszystkie elementy garnituru stołowego powinny pochodzić z jednego kompletu. Nie zapominajcie o eleganckim nakryciu stołu i gustownych ozdobach. Miłą, rodzinną atmosferę budują ciepłe barwy i drewniane elementy. Jestem pewna, że w Waszych domach do nakrywania stołu przywiązuje się dużą wagę, nie trzeba Was więc zachęcać do eksperymentów aranżacyjnych. Już samo przygotowanie posiłku i dekorowanie stołu to wspaniała okazja do zabawy i śmiechu dla wszystkich członków rodziny :)
Któż z nas nie lubi niedzielnych obiadków? :) Pyszne jedzenie i wspaniała atmosfera sprawiają, że to jedna z najsympatyczniejszych form spędzania wspólnego czasu z rodziną. Są osoby, które nie przepadają za "spędami rodzinnymi", "nasiadówkami" i uważają je za nudne. Tak naprawdę wiele zależy od naszego nastawienia. Jeśli niedzielny obiadek połączymy z wspólnym wyjściem do kościoła czy na spacer lub z wielopokoleniową grą planszową, może się okazać, że z utęsknieniem będziemy czekali na radosne, niedzielne popołudnia. Dobry nastrój psują czasem zadawnione konflikty i urazy, wydaje się więc, że domowy obiadek jest probierzem relacji panujących w rodzinie. Parafrazując słowa Katarzyny Grocholi: w szczęśliwej rodzinie naczynia myją się same. Życzę Wam, by chwile spędzone z rodziną były dla Was źródłem szczęścia i siły potrzebnej do codziennego funkcjonowania :)
niedziela, 13 listopada 2011
Eleganckie serwowanie wypieków
Uwielbiamy spotykać się z rodziną i przyjaciółmi przy kawie i cieście domowego wypieku :) Takie spotkania są kameralne i niezwykle przyjemne. Zależy nam na tym, by ciasto serwowane na stół prezentowało się elegancko. Zgodzicie się chyba ze mną, że te wyjątkowe chwile wymagają odpowiedniej oprawy? ;) Dlatego dzisiaj zajmę się sposobami na eleganckie podawanie wypieków. Bez względu na to czy chodzi o spotkanie rodzinne, czy zakończenie uroczystego obiadu, mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą Wam w urządzeniu prawdziwej uczty dla podniebienia i nie tylko – bo oczywiście efekt wizualny jest również ważny ;)
Nakrycie stołu
Generalnie serwowanie wypieków nie jest szczególnie trudną sztuką, jeśli będziecie kierowali się kilkoma ogólnymi zasadami. Przede wszystkim więc będziecie potrzebowali talerzyków deserowych, które bardzo często wchodzą w skład większych serwisów obiadowych. Wiele osób zakłada – mylnie zresztą, że wystarczą filiżanki ze spodkami z serwisu kawowego, by elegancko podać ciasto. Pamiętajcie więc, że spodki pochodzące z kompletów z filiżankami służą tylko i wyłącznie do tego, by kawa nie rozlewała się ani nie sączyła na stół. W drodze wyjątku można na spodeczku położyć jedynie kilka ciasteczek, jednakże jest to praktykowane przede wszystkim w kawiarniach i restauracjach. Do ciasta każdy z gości powinien mieć oddzielny talerzyk deserowy.
Drugą, nie mniej ważną sprawą, są sztućce do ciasta. Najbardziej eleganckim ich rodzajem są oczywiście widelczyki do ciasta, które sprawdzają się nie tylko podczas dużych uroczystości i serwowania tortu. Widelczyki znacznie ułatwiają rozdrabnianie i nabieranie ciasta – nie tylko tego z kremem. Widelczyki - nie oznacza jednak tego samego co widelce. Sztućce do ciasta są zazwyczaj mniejszych rozmiarów niż ich obiadowe odpowiedniki. Nie ma natomiast konieczności podawania noży. Jeśli nie macie widelczyków, trzeba zadowolić się łyżeczkami – takimi samymi jak podaje się do kawy lub herbaty. Jednakże obowiązuje taka sama zasada jak w przypadku talerzyków – podajemy czyste, osobne sztućce.
Jeżeli chodzi o napoje, kawę i herbatę podajemy w filiżankach należących do tego samego kompletu. Kubki i kubeczki, chociaż dużo pojemniejsze, zostawmy zdecydowanie do użytku codziennego. Jeżeli przypuszczacie, że lepiej byłoby, gdyby kawy lub herbaty było więcej, podajcie ją w dzbanku, imbryku lub w zaparzaczu. Nie może zabraknąć oczywiście także mlecznika i cukierniczki. Osobną kwestią jest natomiast podawanie alkoholi, takich jak chociażby wino deserowe czy likier. Wino deserowe podajemy w kieliszkach o krótkich nóżkach, a zamiast butelki na stole można ustawić karafkę – podkreśla ona domowy charakter spotkania. Likiery natomiast serwuje się różnie, w zależności od gatunku – można jednak przyjąć, że jako wódki aromatyzowane podajemy je w niewielkich kieliszkach do wódki.
Smakowite ciasto w centralnym miejscu na stole
Najważniejsza sprawa to oczywiście serwowanie samego ciasta. Z pewnością w jego upieczenie włożyliście wiele starań i przygotowań. Chociażby dlatego ustawiamy je w centralnym miejscu stołu – jest jednocześnie ozdobą i głównym punktem spotkania ;) Ciasto najpiękniej prezentuje się na paterze z nóżką, czasem dodatkowo wyposażoną w klosz pomagający zachować świeżość wypieku. Jeśli nie macie takiej patery, wystarczy duży talerz do serwowania. Jeśli ciasto jest już pokrojone na porcje, wystarczy nawet zwyczajny półmisek.
Pamiętajcie jednak o odpowiedniej dekoracji ciasta. Czasem nawet samo oprószenie go cukrem pudrem sprawia, że wygląda ono niczym małe arcydzieło sztuki cukierniczej. Do tego kilka listków mięty i nasz wypiek z całą pewnością zasłuży na zajmowanie centralnego miejsca na stole ;) Do niektórych ciast możecie podać również konfitury własnej roboty. Wówczas nakładacie je do niewielkiej miseczki i stawiacie przy każdym nakryciu lub serwujecie w nieco większym naczyniu, obowiązkowo z dodatkową łyżeczką.
Spotkania przy kawie i cieście należą do moich ulubionych, ponieważ zazwyczaj rozmowy toczą się wówczas wokół samych przyjemnych tematów ;) Takie spotkania niezwykle relaksują i wprawiają w dobry nastrój nie tylko z powodu większej niż zwykle spożytej dawki cukru :) Mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą Wam w urządzaniu samych takich spotkań w gronie najbliższych.
niedziela, 9 października 2011
Obrusy – podstawa dekoracji stołu
Trudno wyobrazić sobie elegancko nakryty stół bez pięknego obrusa. Dzięki niemu stół wygląda zdecydowanie bardziej odświętnie i uroczyście. Pewnie nie raz zastanawialiście się, jaki obrus wybrać przy okazji urodzin, Świąt czy romantycznej kolacji. Okazuje się bowiem, że nakrywanie stołu obrusem to swojego rodzaju sztuka, której tajniki wcale nie są takie łatwe do opanowania. Obrusy wykonane są z różnego rodzaju materiałów i każdy z nich charakteryzuje się odmiennymi właściwościami. Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was kilka sprawdzonych wskazówek i porad na temat tego podstawowego nakrycia stołu. Mam nadzieję, że nie tylko ułatwią one Wam dekorowanie stołu, ale również skłonią do zastanowienia się czy obrus przydaje się wyłącznie na wyjątkowe okazje. Dawniej był obowiązkowym elementem nakrycia, a dzisiaj nie jest to już tak oczywiste. Zapraszam do lektury :)
Podstawowe zasady nakrywania stołu obrusem
Pierwsza i najważniejsza zasada dotycząca nakrywania stołu obrusem mówi o tym, że musi być on idealnie uprasowany i nieskazitelnie czysty. Jeśli uprasowaliście obrus po wyjęciu z pralki i schowaliście poskładany na półkę, jest pewne, że pojawiły się na nim zagięcia. Nie ma co się łudzić, że "same się rozprostują". Trzeba koniecznie wyprasować obrus jeszcze raz. Jeśli natomiast ma on jakąś plamkę – chociażby niewielką, zwyczajnie nie wypada kłaść go na stół i ukrywać pod jakimś naczyniem. Jest niemal pewne, że któryś z gości przesunie właśnie to naczynie i nasz sekret ujrzy światło dzienne ;) Bardzo ważne jest również, aby obrus zwisał z każdej strony stołu przynajmniej 20 cm. Krótszy po prostu będzie wyglądał nieestetycznie, a dłuższy będzie przeszkadzał gościom. Niektórzy profesjonaliści uważają również, że obrusy przezroczyste lub ażurowe powinno kłaść się na jednobarwny, dopasowany kolorystycznie obrus bazowy. Rzeczywiście, koronkowa serweta, którą bardzo trudno utrzymać w idealnym stanie, szczególnie na ciemnym drewnie wygląda nieco niechlujnie. Natomiast tiulowe nakrycia, nawet jeśli są nieco pogniecione, dużo łatwiej udrapować w artystyczny nieład na obrusie bazowym. Pamiętajcie również o tym, że nakrycia dla każdego z gości powinny być ułożone na obrusie symetrycznie – tylko wtedy będą wyglądały elegancko i harmonijnie.
Obrusy bawełniane, lniane, koronkowe – czym się różnią?
Nie ulega wątpliwości, że najbardziej eleganckie są obrusy lniane i bawełniane. Wynika to przede wszystkim z ich faktury i pewnego rodzaju matowości, która sprawia, że naczynia i sztućce ułożone na stole oraz oczywiście same potrawy nabierają szczególnego blasku. Poza tym naturalny len i bawełna od dawna uznawane są za materiały przyjazne dla zdrowia i dla skóry. Często len ma nieco grubsze sploty niż bawełna, niektórzy uważają więc, że jest tkaniną typowo letnią, jednak nowoczesne lniane obrusy mają sploty prawie niewidoczne. Len jest nieco bardziej "gniotliwy" niż bawełna, co wynika z jego większej sztywności. Jednakże nie powinien to być problem dla osób, które zawsze kładą na stół świeży, wyprany, wyprasowany i wykrochmalony obrus – zgodnie z tym, co zalecają profesjonaliści. Len nie niszczy się podczas wielokrotnego prania. To samo dotyczy obrusów bawełnianych – jeśli są wykonane z najwyższej jakości materiałów, nie straszne im nawet wielokrotne gotowanie. Natomiast obrusy koronkowe są nieco delikatniejsze, mają za to wyjątkowo ciepły, domowy charakter.
Jaki obrus na wyjątkową okazję, jaki na co dzień?
Ostatnimi czasy bardzo popularne są obrusy kolorowe i rzeczywiście świetnie się sprawdzają podczas codziennego użytkowania, zwłaszcza jeśli odpowiednio dobierzemy zastawę stołową do nakrycia. Natomiast na wyjątkowe okazje (takie jak ślub, Chrzciny, Komunia Święta) sprawdzą się uniwersalne, bardzo eleganckie białe obrusy. Warto, żeby w każdym domu znajdował się przynajmniej jeden taki obrus – przyda się nie tylko przy okazji ważnych, rodzinnych wydarzeń i wystawnych kolacji, ale również w nieco mniej formalnych okolicznościach, zwłaszcza jeśli pod leżące naprzeciw siebie nakrycia ułożymy w poprzek stołu eleganckie bieżniki. Przygotowując niedzielny obiad lub zapraszając przyjaciółki na popołudniową herbatę, sięgnijcie po obrus koronkowy, ma on bowiem niepowtarzalny urok i buduje ciepłą, domową atmosferę przy stole. Pamiętajcie również o tym, by dbać o każdy obrus – niezależnie od tego czy jest kolorowy, czy śnieżnobiały – jest on przecież swoistą wizytówką naszego stołu :)
Tak, obrus wiele mówi o gospodarzach domu :) Niech zawsze będzie świeży i schludny. Obrus sprawia, że nawet mało wyszukane potrawy smakują lepiej, bardziej wyjątkowo – po prostu inaczej. Moim zdaniem na przestrzeni ostatnich dekad zarzucono nakrywanie stołu obrusem na co dzień przede wszystkim z racji życia w biegu i braku czasu na celebrowanie posiłków. Pewnie dlatego obrus sprawia, że każdy posiłek staje się ucztą. Może warto więc pięknie nakrywać stół każdego dnia? :)
czwartek, 6 października 2011
Jak serwować dalekowschodnie potrawy?
Jestem przekonana, że nie tylko ja jestem zafascynowana kulturą Dalekiego Wschodu. Mimo że w te piękne, egzotyczne krainy pełne powściągliwych, dobrze wychowanych ludzi wkradł się już Zachodni chaos i pośpiech, nadal tamten region świata charakteryzuje przywiązanie do tradycji i celebrowanie każdej chwili z namaszczeniem, według starożytnych zwyczajów. Przygotowywanie posiłków nawet w restauracji w Polsce bardzo często wiąże się z występowaniem szczególnego "mikroklimatu" ;) Jeśli i Wy jesteście miłośnikami egzotycznej kuchni albo chcielibyście w niedługim czasie spróbować swoich umiejętności kulinarnych w nowej dziedzinie, z pewnością zainteresują Was sposoby podawania azjatyckich potraw - od chińskich począwszy, poprzez japońskie, a na tajskich i hinduskich skończywszy. Dlatego też dzisiaj chciałabym przedstawić Wam niezbędne akcesoria stołowe, które zainspirują nie tylko miłośników chińszczyzny do urządzenia nieszablonowego spotkania przy stole. Zapraszam do lektury :)
Miski, miseczki i półmiski
Niedawno wspomniałam, że cechą azjatyckiej kuchni są małe porcje w porównaniu z Europejskimi i Amerykańskimi standardami. Zauważyliście pewnie, że mieszkańcy Dalekiego Wschodu są raczej drobnej postury i dużo rzadziej borykają się z nadwagą. Na ten stan rzeczy składają się dwa zasadnicze czynniki, czyli zdrowe, pełnowartościowe produkty spożywcze oraz wspomniana wcześniej wielkość porcji. Kuchnia azjatycka większości z Was kojarzy się również z bogactwem przypraw - i słusznie, bowiem dalekowschodnie smaki są wyraziste, a każde danie niezwykle aromatyczne. Dlatego azjatyckie specjały polecam osobom, które stawiają na jakość, a nie ilość ;) Z tych samych powodów potrzebne Wam będą miseczki rozmaitej wielkości, które są niezastąpione na tradycyjnym, azjatyckim stole. Serwuje się w nich nie tylko zupy, ale również ryż - podstawa dalekowschodniego posiłku, a także przepyszne sosy i dipy. Większe miski mogą posłużyć jako główne naczynie na stole, w którym podamy na przykład ryż. Szczególnie pięknie i stylowo prezentują się misy bambusowe i drewniane - dość niskie i o łagodnie zaokrąglonych brzegach. Z powodzeniem możecie je zastąpić również bardziej eleganckimi półmiskami.
Pałeczki i eleganckie podstawki pod sztućce
Trudno wyobrazić sobie bez nich azjatycką kuchnię. Pałeczki mogą być drewniane lub z tworzyw sztucznych. Chociaż pałeczki drewniane są stylowe i eleganckie, tylko wykonane z najwyższej jakości drewna będą solidne i przetrwają próbę czasu. Natomiast w ostatnich czasach bardzo modne są nowoczesne, designerski pałeczki, utrzymane w chłodnych, metalicznych tonacjach. bardzo często łączy się je z kanciastymi naczyniami, takimi jak kwadratowe talerze stylizowane na azjatycką zastawę stołową. bardzo ważne jednak jest, byście nie zapomnieli o podstawkach pod pałeczki, ponieważ zgodnie z chińskimi i japońskimi zwyczajami, nie wolno odkładać pałeczek na talerz nawet po skończeniu jedzenia. Podstawki pod pałeczki mogą być kościane, drewniane, porcelanowe lub kamienne - są to prawdziwe małe arcydzieła :) Ponieważ kuchnia azjatycka obfituje w owoce morza, przydatne mogą okazać się specjalnie do nich przeznaczone sztućce. Możecie nimi zastąpić pałeczki, których używanie wymaga jednak trochę wprawy.
Stylowe nakrycia - chińskie tace
Najbardziej eleganckim rodzajem nakrycia azjatyckiego jest zdecydowanie tradycyjna chińska taca. Możemy wyróżnić dwa sposoby jej używania. Po pierwsze, jeśli podajemy potrawy azjatyckie na tradycyjnym, niskim stole, wówczas możemy potraktować tacę jako główne nakrycie dla każdej osoby. Na niej ustawiamy miseczki na ryż, sosy, zupy, pałeczki itp. Natomiast jeśli zdecydowanie bardziej jesteście przyzwyczajeni do zachodnich tradycji serwowania dań, wówczas tacka może posłużyć Wam w charakterze półmiska ustawionego w centralnym miejscu stołu. Tacki chińskie świetnie nadają się szczególnie do serwowania sushi, ale nie musicie ograniczać się do tej jednej potrawy. Pamiętajcie również, że wok – mimo że wygląda egzotycznie, jest czymś w rodzaju dobrze nam znanej patelni. Jeśli więc zależy Wam na eleganckim podejmowaniu gości, zrezygnujcie z chwalenia się tym oryginalnym akcesorium kuchennym ;)
Kuchnia Dalekiego Wschodu ma niewątpliwie wiele zalet, dlatego fakt, że jest to w ostatnich latach bardzo modny trend kulinarny, bynajmniej nie powinien dziwić. Mam nadzieję, że moje porady i wskazówki pomogą Wam w przygotowaniu wyjątkowego posiłku w azjatyckiej stylistyce i atmosferze. Zachęcam gorąco do eksperymentów kulinarnych i dekoratorskich, które pozwalają oderwać się od szarej codzienności i przenieść w egzotyczną krainę pełną zniewalających smaków i zapachów :)
sobota, 1 października 2011
Dalekowschodnie zwyczaje przy stole
Kuchnia azjatycka jest na Zachodzie lubiana i ceniona nie tylko za wyjątkowe smaki, ale również za rozliczne walory zdrowotne – jest bowiem niskokaloryczna oraz bogata w witaminy i składniki mineralne. Dlatego zachęcam wszystkich do spróbowania egzotycznych przysmaków :) Te osoby, które znają kuchnie orientalne, pewnie ciekawe są również zwyczajów jakie panują przy stole w tej części świata. Co kraj, to obyczaj – jak głosi stare polskie przysłowie :) Dzisiaj zapraszam Was więc w egzotyczną podróż kulinarną i kulturową – mam nadzieję, że podzielicie moją pasję i zainteresowania związane z niecodziennymi zwyczajami przy stole :)
Chiny
Kuchnia chińska ma bardzo długą tradycję, obfituje więc w wiele specjałów, o których w Europie nawet nie słyszeliśmy. Osoby, które odwiedziły Kraj Kwitnącej Wiśni początkowo nie mogą się doczekać pierwszego tradycyjnego posiłku spożytego w towarzystwie chińskich przyjaciół lub partnerów biznesowych. Okazuje się jednak, że bardzo szybko zniechęcają się do zwyczajów panujących przy chińskich stołach. A niepotrzebnie – posiłkom towarzyszy bowiem lekka atmosfera i zasada mówiąca o konieczności unikania poważnych tematów. Jedzenie trzeba celebrować i cieszyć się nim! :) Nie powinniśmy się obawiać eksperymentów kulinarnych – zdecydowana większość potraw składa się z produktów, które nie wywołają sensacji żołądkowych u europejczyka. Mimo to wiele osób ma opory przed zaakceptowaniem zasady, że każdą potrawę na stole należy spróbować. Nawet jeżeli coś nam wyjątkowo smakuje, w dobrym tonie jest nie zjeść wszystkiego do końca. Czasem, kiedy czujecie, że nie macie ochoty na jakiś lokalny specjał, nie wymigujcie się chorobą lub alergią – przy stole nie porusza się takich tematów. Wystarczy, że przeprosicie mówiąc, że Wasz żołądek nie przyzwyczaił się jeszcze do chińskiej kuchni. W Chinach wszyscy posługują się pałeczkami, a w przypadku zup – także łyżką. Pałeczkami nie wolno się bawić, odkładamy je zawsze, kiedy chcemy coś powiedzieć lub nałożyć sobie coś na talerz. Pierwszy zaczyna jeść zawsze gospodarz – warto o tym pamiętać.
Japonia
Japońskie zwyczaje i zachowania przy stole różnią się znacznie od azjatyckich. Przede wszystkim Japończycy to naród, który ceni elegancję i dystyngowane podejście do stołowania się. W przeciwieństwie do Chińczyków, Japończycy uważają bekanie oraz rozmaite dziwne odgłosy przy jedzeniu jako niegrzeczne i niekulturalne. Podobnie jak w wielu dalekowschodnich krajach, porcje nałożone na talerz są malutkie – być może dlatego Japończycy mają tak drobną budowę ciała. Jednakże każdą podaną potrawę trzeba zjeść do końca, do ostatniego ziarenka ryżu. Natomiast pałeczki, serwetki i miseczki zostawiamy po jedzeniu dokładnie w takim porządku, jaki zastaliśmy. Po lewej stronie od nakrycia zawsze ustawiana jest miseczka z ryżem, a po prawej z zupą. Podnosimy je i w taki sposób zjadamy ich zawartość, przy czym zupę najczęściej pijemy wprost z miseczki.. Bardzo ważnym zakończeniem posiłku jest ceremoniał picia zielonej herbaty, która skądinąd jest bardzo zdrowa i przyspiesza metabolizm. Ponieważ spożywanie posiłku jest czasem relaksu, nie poruszamy tematów związanych z chorobami, śmiercią, zdrowiem itp. Bardzo dużym nietaktem jest wydmuchiwanie nosa przy stole.
Indie
Kuchnia indyjska uważana jest za jedną z najbardziej aromatycznych i jednocześnie najbardziej zróżnicowanych na świecie. Lista przypraw używanych w Indiach na co dzień jest bardzo długa. Trudno w jednym zdaniu streścić najbardziej charakterystyczne specjały indyjskie, ponieważ w kraju tym występuje duże zróżnicowanie regionalne, jeżeli chodzi o najpowszechniejsze potrawy. Można jednak wyróżnić kilka cech wspólnych indyjskiej kuchni i zasad zachowania przy stole. Przede wszystkim każda potrawa i pieczołowicie dobrane przyprawy mają aspekt duchowy i ich przygotowanie wiąże się w dużej mierze z wierzeniami panującymi w Indiach. Najczęściej potrawy podawane są na specjalnych tackach, a w niektórych regionach również na liściach bananowca – to na nich ustawiane lub układane są poszczególne potrawy, przy czym samo ich ułożenie ma duże znaczenie i zależy od regionu. Pewnie zdziwi Was fakt, że Hindusi nie używają sztućców. Potrawy nabiera się palcami albo za pomocą chlebka, który najczęściej znajduje się na środku nakrycia.
Tajlandia
Kuchnia tajska jest uważana za bardzo zdrową i pożywną. Do potraw dodawane są duże ilości przypraw, szczególnie ostrych – na przykład chili. W Tajlandii możemy spotkać najbardziej niecodzienne smaki, ponieważ kucharze z tego regionu świata mają tendencję do tworzenia zaskakujących połączeń smakowych. Tajlandczycy są z natury optymistyczni i weseli, dlatego turyści uwielbiają odwiedzać ten kraj. Najwięcej nieporozumień wynika jednak z nieznajomości tajskiej etykiety, szczególnie norm związanych z jedzeniem. Ponieważ kuchnia tajska wiele zawdzięcza kuchni chińskiej, często można spotkać się z pałeczkami. Najczęstszym spotykane sztućce to jednak łyżka trzymana w prawej ręce i widelec w lewej – służy on do nakładania kawałków potrawy na łyżkę, a jedzenie widelcem uważane jest za prostackie. Zazwyczaj w Tajlandii otrzymamy niewielką miseczkę ryżu, do której sami dokładamy sobie dodatki z ustawionych na stole misek – korzystają z nich wszyscy biesiadnicy. W bardzo złym stole jest nabieranie sobie jedzenia własnymi sztućcami – służy do tego "zbiorowa" łyżka.
Kultura Dalekiego Wschodu dużą wagę przywiązuje do jedzenia. Możemy mówić wręcz o ceremoniale spożywania posiłków. Jedzenie w pośpiechu i napychanie się jest uważane za przejaw niewychowania. Dla Europejczyków spacer z przekąską w ręku nie jest niczym dziwnym, natomiast w Azji jest czymś nie do pomyślenia. To wszystko w połączeniu ze zdrowymi i świeżymi produktami, takimi jak ryż, owoce morza i liczne przyprawy, sprawia że jedzenie na Dalekim Wschodzie jest nie tylko przyjemne, ale i zdrowe. Dlatego gorąco zachęcam Was do kuchni azjatyckiej, która nie bez przyczyny jest uważana za jedną z najlepszych na świecie :)
czwartek, 29 września 2011
Sushi – z czym to się je?
Sushi – japoński przysmak, który na Zachodzie stał się chyba jednym z najbardziej rozpowszechnionych dań kuchni azjatyckiej, zyskuje coraz większą popularność również w Polsce. Niewiele jednak osób wie, że w Japonii spożywaniu sushi towarzyszy swoisty rytuał. Dlatego dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kulturę jedzenia tej ciekawej potrawy – zarówno u nas, jak i na Dalekim Wschodzie. Czy bardzo się ona różni? Zastanawiacie się pewnie także nad tym, jak podać sushi na stół, gdy przygotujecie to pyszne danie dla rodziny lub dla przyjaciół. Postaram się odpowiedzieć również na pytanie, co buduje niepowtarzalny klimat podczas spożywania ryżowych ruloników. Mam nadzieję, że wszystkie porady okażą się dla Was pomocne i pozwolą na przeżycie prawdziwej kulinarnej podróży w świat egzotycznych specjałów :)
Kultura jedzenia sushi
Większości z Was zapewne nie zdziwi fakt, że na Zachodzie najczęściej je się sushi pałeczkami, kojarzą się one bowiem z kuchnią japońską i chińską. Sztuka posługiwania się pałeczkami wymaga jednak pewnej wprawy i dla nowicjusza może być nie lada wyzwaniem. Zdradzę Wam więc pewien sekret ;) Otóż cała tajemnica eleganckiego korzystania z pałeczek tkwi w ich odpowiednim uchwyceniu. Jedna z pałeczek powinna być całkowicie nieruchoma – wsuwamy ją głęboko między kciuk a palec wskazujący i opieramy na środkowym i serdecznym palcu. Natomiast druga pałeczka powinna tkwić nieco wyżej pomiędzy palcem wskazującym a kciukiem (trochę w taki sposób, jak trzymamy długopis) – tak, abyśmy swobodnie mogli nią manipulować. Pałeczki działają jak szczypce. Jestem przekonana, że jeśli troszkę poćwiczycie, zostaniecie prawdziwymi mistrzami pałeczek ;) Zdziwicie się jednak, kiedy dowiecie się, że w Japonii nikt nie posługuje się pałeczkami, by zjeść sushi – robi się to palcami. W Europie i Ameryce jedzenie bez sztućców uważane jest za mało eleganckie i niehigieniczne – pewnie dlatego nawet w japońskich restauracjach znajdziecie pałeczki. Co ciekawe, nawet jedzenie palcami obwarowane jest kilkoma zakazami i nakazami. Przede wszystkim nie można rozdrabniać sushi i jeśli choćby jeden kęs trafi do naszych ust, nie możemy odłożyć ryżowego ruloniku z powrotem na talerz. Oczywiście przy tym można maczać sushi w sosie sojowym wymieszanym z chrzanem wasabi. Pomiędzy jednym a drugim rodzajem sushi jemy niewielką ilość marynowanego imbiru, który oczyszcza kubeczki smakowe i przygotowuje je na nowe doznania smakowe. Na koniec uczty myje się i wyciera ręce.
Jak stworzyć niepowtarzalny klimat podczas jedzenia sushi?
Kulinarne eksperymentowanie to dla wielu z nas nie tylko okazja do wypróbowania niespotykanych, egzotycznych smaków, ale również wyjątkowa atmosfera i możliwość oderwania się od szarej codzienności. Dlatego jeśli przygotowujecie sushi dla bliskich, warto pomyśleć o odpowiedniej oprawie tej kulinarnej uczty. Ponieważ posługiwanie się pałeczkami wymaga odrobiny wprawy i doświadczenia, możecie zaprosić przyjaciół na tradycyjny japoński posiłek, czyli sushi jedzone palcami. Przygotujcie więc dla każdego miseczkę z wodą i ręczniczek, które przed i po posiłku posłużą do umycia rąk. Jedzcie koniecznie siedząc na podłodze, przy niskim stole – wspaniała zabawa :) Nie zapominajcie również o podaniu tradycyjnej, zielonej herbaty – najlepiej liściastej. Oczywiście, będzie Wam potrzebna również odpowiednia porcelana stołowa do serwowania sushi i dodatków.
Jak nakryć stół?
Na Dalekim Wschodzie raczej nie praktykuje się bogatego dekorowania stołu. Ponieważ nie jesteśmy przyzwyczajeni do gołych blatów, warto pod każdym nakryciem położyć bambusowe maty. Sushi możemy podać na tradycyjnych talerzach. Szczególnie pięknie wygląda na nowoczesnych kwadratowych naczyniach. Możecie również ustawić półmisek lub półmiski z sushi na środku stołu, jeśli zależy Wam jednak na tradycyjnych akcentach, przydatna będzie specjalna deseczka do podawania sushi. Jeśli planujecie używanie pałeczek, nie zapomnijcie o podstawkach, na których goście będą mogli oprzeć końcówki, by nie stykały się z powierzchnią stołu. Bardzo ważne są małe miseczki, w których serwowane są sosy i dodatki do sushi. Do podawania zielonej herbaty możemy użyć filiżanek i czajniczka postawionego na podgrzewaczu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























