Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwyczaje przy stole. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwyczaje przy stole. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 października 2011

Dalekowschodnie zwyczaje przy stole


Kuchnia azjatycka jest na Zachodzie lubiana i ceniona nie tylko za wyjątkowe smaki, ale również za rozliczne walory zdrowotne – jest bowiem niskokaloryczna oraz bogata w witaminy i składniki mineralne. Dlatego zachęcam wszystkich do spróbowania egzotycznych przysmaków :) Te osoby, które znają kuchnie orientalne, pewnie ciekawe są również zwyczajów jakie panują przy stole w tej części świata. Co kraj, to obyczaj – jak głosi stare polskie przysłowie :) Dzisiaj zapraszam Was więc w egzotyczną podróż kulinarną i kulturową – mam nadzieję, że podzielicie moją pasję i zainteresowania związane z niecodziennymi zwyczajami przy stole :)

Chiny
Kuchnia chińska ma bardzo długą tradycję, obfituje więc w wiele specjałów, o których w Europie nawet nie słyszeliśmy. Osoby, które odwiedziły Kraj Kwitnącej Wiśni początkowo nie mogą się doczekać pierwszego tradycyjnego posiłku spożytego w towarzystwie chińskich przyjaciół lub partnerów biznesowych. Okazuje się jednak, że bardzo szybko zniechęcają się do zwyczajów panujących przy chińskich stołach. A niepotrzebnie – posiłkom towarzyszy bowiem lekka atmosfera i zasada mówiąca o konieczności unikania poważnych tematów. Jedzenie trzeba celebrować i cieszyć się nim! :) Nie powinniśmy się obawiać eksperymentów kulinarnych – zdecydowana większość potraw składa się z produktów, które nie wywołają sensacji żołądkowych u europejczyka. Mimo to wiele osób ma opory przed zaakceptowaniem zasady, że każdą potrawę na stole należy spróbować. Nawet jeżeli coś nam wyjątkowo smakuje, w dobrym tonie jest nie zjeść wszystkiego do końca. Czasem, kiedy czujecie, że nie macie ochoty na jakiś lokalny specjał, nie wymigujcie się chorobą lub alergią – przy stole nie porusza się takich tematów. Wystarczy, że przeprosicie mówiąc, że Wasz żołądek nie przyzwyczaił się jeszcze do chińskiej kuchni. W Chinach wszyscy posługują się pałeczkami, a w przypadku zup – także łyżką. Pałeczkami nie wolno się bawić, odkładamy je zawsze, kiedy chcemy coś powiedzieć lub nałożyć sobie coś na talerz. Pierwszy zaczyna jeść zawsze gospodarz – warto o tym pamiętać.   

Japonia
Japońskie zwyczaje i zachowania przy stole różnią się znacznie od azjatyckich. Przede wszystkim Japończycy to naród, który ceni elegancję i dystyngowane podejście do stołowania się. W przeciwieństwie do Chińczyków, Japończycy uważają bekanie oraz rozmaite dziwne odgłosy przy jedzeniu jako niegrzeczne i niekulturalne. Podobnie jak w wielu dalekowschodnich krajach, porcje nałożone na talerz są malutkie – być może dlatego Japończycy mają tak drobną budowę ciała. Jednakże każdą podaną potrawę trzeba zjeść do końca, do ostatniego ziarenka ryżu. Natomiast pałeczki, serwetki i miseczki zostawiamy po jedzeniu dokładnie w takim porządku, jaki zastaliśmy. Po lewej stronie od nakrycia zawsze ustawiana jest miseczka z ryżem, a po prawej z zupą. Podnosimy je i w taki sposób zjadamy ich zawartość, przy czym zupę najczęściej pijemy wprost z miseczki.. Bardzo ważnym zakończeniem posiłku jest ceremoniał picia zielonej herbaty, która skądinąd jest bardzo zdrowa i przyspiesza metabolizm. Ponieważ spożywanie posiłku jest czasem relaksu, nie poruszamy tematów związanych z chorobami, śmiercią, zdrowiem itp. Bardzo dużym nietaktem jest wydmuchiwanie nosa przy stole.

Indie
Kuchnia indyjska uważana jest za jedną z najbardziej aromatycznych i jednocześnie najbardziej zróżnicowanych na świecie. Lista przypraw używanych w Indiach na co dzień jest bardzo długa. Trudno w jednym zdaniu streścić najbardziej charakterystyczne specjały indyjskie, ponieważ w kraju tym występuje duże zróżnicowanie regionalne, jeżeli chodzi o najpowszechniejsze potrawy. Można jednak wyróżnić kilka cech wspólnych indyjskiej kuchni i zasad zachowania przy stole. Przede wszystkim każda potrawa i pieczołowicie dobrane przyprawy mają aspekt duchowy i ich przygotowanie wiąże się w dużej mierze z wierzeniami panującymi w Indiach. Najczęściej potrawy podawane są na specjalnych tackach, a w niektórych regionach również na liściach bananowca – to na nich ustawiane lub układane są poszczególne potrawy, przy czym samo ich ułożenie ma duże znaczenie i zależy od regionu. Pewnie zdziwi Was fakt, że Hindusi nie używają sztućców. Potrawy nabiera się palcami albo za pomocą chlebka, który najczęściej znajduje się na środku nakrycia.

Tajlandia
Kuchnia tajska jest uważana za bardzo zdrową i pożywną. Do potraw dodawane są duże ilości przypraw, szczególnie ostrych – na przykład chili. W Tajlandii możemy spotkać najbardziej niecodzienne smaki, ponieważ kucharze z tego regionu świata mają tendencję do tworzenia zaskakujących połączeń smakowych. Tajlandczycy są z natury optymistyczni i weseli, dlatego turyści uwielbiają odwiedzać ten kraj. Najwięcej nieporozumień wynika jednak z nieznajomości tajskiej etykiety, szczególnie norm związanych z jedzeniem. Ponieważ kuchnia tajska wiele zawdzięcza kuchni chińskiej, często można spotkać się z pałeczkami. Najczęstszym spotykane sztućce to jednak łyżka trzymana w prawej ręce i widelec w lewej – służy on do nakładania kawałków potrawy na łyżkę, a jedzenie widelcem uważane jest za prostackie. Zazwyczaj w Tajlandii otrzymamy niewielką miseczkę ryżu, do której sami dokładamy sobie dodatki z ustawionych na stole misek – korzystają z nich wszyscy biesiadnicy. W bardzo złym stole jest nabieranie sobie jedzenia własnymi sztućcami – służy do tego "zbiorowa" łyżka.

Kultura Dalekiego Wschodu dużą wagę przywiązuje do jedzenia. Możemy mówić wręcz o ceremoniale spożywania posiłków. Jedzenie w pośpiechu i napychanie się jest uważane za przejaw niewychowania. Dla Europejczyków spacer z przekąską w ręku nie jest niczym dziwnym, natomiast w Azji jest czymś nie do pomyślenia. To wszystko w połączeniu ze zdrowymi i świeżymi produktami, takimi jak ryż, owoce morza i liczne przyprawy, sprawia że jedzenie na Dalekim Wschodzie jest nie tylko przyjemne, ale i zdrowe. Dlatego gorąco zachęcam Was do kuchni azjatyckiej, która nie bez przyczyny jest uważana za jedną z najlepszych na świecie :)


czwartek, 29 września 2011

Sushi – z czym to się je?




Sushi – japoński przysmak, który na Zachodzie stał się chyba jednym z najbardziej rozpowszechnionych dań kuchni azjatyckiej, zyskuje coraz większą popularność również w Polsce. Niewiele jednak osób wie, że w Japonii spożywaniu sushi towarzyszy swoisty rytuał. Dlatego dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kulturę jedzenia tej ciekawej potrawy – zarówno u nas, jak i na Dalekim Wschodzie. Czy bardzo się ona różni? Zastanawiacie się pewnie także nad tym, jak podać sushi na stół, gdy przygotujecie to pyszne danie dla rodziny lub dla przyjaciół. Postaram się odpowiedzieć również na pytanie, co buduje niepowtarzalny klimat podczas spożywania ryżowych ruloników. Mam nadzieję, że wszystkie porady okażą się dla Was pomocne i pozwolą na przeżycie prawdziwej kulinarnej podróży w świat egzotycznych specjałów :)

Kultura jedzenia sushi
Większości z Was zapewne nie zdziwi fakt, że na Zachodzie najczęściej je się sushi pałeczkami, kojarzą się one bowiem z kuchnią japońską i chińską. Sztuka posługiwania się pałeczkami wymaga jednak pewnej wprawy i dla nowicjusza może być nie lada wyzwaniem. Zdradzę Wam więc pewien sekret ;) Otóż cała tajemnica eleganckiego korzystania z pałeczek tkwi w ich odpowiednim uchwyceniu. Jedna z pałeczek powinna być całkowicie nieruchoma – wsuwamy ją głęboko między kciuk a palec wskazujący i opieramy na środkowym i serdecznym palcu. Natomiast druga pałeczka powinna tkwić nieco wyżej pomiędzy palcem wskazującym a kciukiem (trochę w taki sposób, jak trzymamy długopis) – tak, abyśmy swobodnie mogli nią manipulować. Pałeczki działają jak szczypce. Jestem przekonana, że jeśli troszkę poćwiczycie, zostaniecie prawdziwymi mistrzami pałeczek ;) Zdziwicie się jednak, kiedy dowiecie się, że w Japonii nikt nie posługuje się pałeczkami, by zjeść sushi – robi się to palcami. W Europie i Ameryce jedzenie bez sztućców uważane jest za mało eleganckie i niehigieniczne – pewnie dlatego nawet w japońskich restauracjach znajdziecie pałeczki. Co ciekawe, nawet jedzenie palcami obwarowane jest kilkoma zakazami i nakazami. Przede wszystkim nie można rozdrabniać sushi i jeśli choćby jeden kęs trafi do naszych ust, nie możemy odłożyć ryżowego ruloniku z powrotem na talerz. Oczywiście przy tym można maczać sushi w sosie sojowym wymieszanym z chrzanem wasabi. Pomiędzy jednym a drugim rodzajem sushi jemy niewielką ilość marynowanego imbiru, który oczyszcza kubeczki smakowe i przygotowuje je na nowe doznania smakowe. Na koniec uczty myje się i wyciera ręce. 

Jak stworzyć niepowtarzalny klimat podczas jedzenia sushi?
Kulinarne eksperymentowanie to dla wielu z nas nie tylko okazja do wypróbowania niespotykanych, egzotycznych smaków, ale również wyjątkowa atmosfera i możliwość oderwania się od szarej codzienności. Dlatego jeśli przygotowujecie sushi dla bliskich, warto pomyśleć o odpowiedniej oprawie tej kulinarnej uczty. Ponieważ posługiwanie się pałeczkami wymaga odrobiny wprawy i doświadczenia, możecie zaprosić przyjaciół na tradycyjny japoński posiłek, czyli sushi jedzone palcami. Przygotujcie więc dla każdego miseczkę z wodą i ręczniczek, które przed i po posiłku posłużą do umycia rąk. Jedzcie koniecznie siedząc na podłodze, przy niskim stole – wspaniała zabawa :) Nie zapominajcie również o podaniu tradycyjnej, zielonej herbaty – najlepiej liściastej. Oczywiście, będzie Wam potrzebna również odpowiednia porcelana stołowa do serwowania sushi i dodatków.

Jak nakryć stół?
Na Dalekim Wschodzie raczej nie praktykuje się bogatego dekorowania stołu. Ponieważ nie jesteśmy przyzwyczajeni do gołych blatów, warto pod każdym nakryciem położyć bambusowe maty. Sushi możemy podać na tradycyjnych talerzach. Szczególnie pięknie wygląda na nowoczesnych kwadratowych naczyniach. Możecie również ustawić półmisek lub półmiski z sushi na środku stołu, jeśli zależy Wam jednak na tradycyjnych akcentach, przydatna będzie specjalna deseczka do podawania sushi. Jeśli planujecie używanie pałeczek, nie zapomnijcie o podstawkach, na których goście będą mogli oprzeć końcówki, by nie stykały się z powierzchnią stołu. Bardzo ważne są małe miseczki, w których serwowane są sosy i dodatki do sushi. Do podawania zielonej herbaty możemy użyć filiżanek i czajniczka postawionego na podgrzewaczu.

Mam nadzieję, że jedzenie sushi w towarzystwie najbliższych będzie dla Was prawdziwą radością i niezapomnianym przeżyciem – nie tylko kulinarnym :) Jest coś niezwykle eleganckiego i dystyngowanego w tej potrawie, co w połączeniu z kilkoma egzotycznym akcentami sprawi, że będzie to prawdziwa uczta dla zmysłów i dla ducha. Sushi tak naprawdę może przygotować nawet początkujący kucharz. Wystarczą odpowiednio dobrane składniki i pomysł na ryżowe ruloniki. Ponieważ coraz częściej nawet w marketach można znaleźć potrzebne do przyrządzenia sushi produkty, co stoi na przeszkodzie, żeby spróbować? Życzę więc smacznego i niezapomnianych wrażeń :) 


czwartek, 22 września 2011

Studencki stół


Wśród studentów krąży pewien dowcip, w którym kryje się ziarnko prawdy ;) Kiedy student na pewno kłamie? Gdy mówi: Nie piję, Nie palę i Dziękuję, nie jestem głodny. O ile jednak z imprezowaniem i burzliwym studenckim życiem bywa różnie, o tyle oszczędność – głównie na jedzeniu, bo na czym innym – jest chyba standardem w każdym akademiku i domu studenckim ;) Jeśli studiujecie, z pewnością bardzo ważny jest dla Was czas przygotowania posiłku oraz tak zorganizowana kuchnia, by potrzebne sprzęty zajmowały możliwie najmniej miejsca, a jednocześnie dobrze służyły swoim młodym właścicielom. Dlatego dzisiaj zapraszam Was do lektury na temat studenckich zwyczajów stołowych i praktycznych rozwiązań, które zdadzą egzamin w najbardziej nawet ciasnym miejscu :)

Co jedzą studenci? ;) 
Studenci to chyba najgorzej odżywiona grupa społeczna ;) Tak przynajmniej było w dawnych czasach, a dzisiaj? Młodzi ludzie coraz częściej wiedzą jak ważne jest prawidłowe odżywianie i zdrowy tryb życia. Nie zawsze jednak umiejętności idą w parze z dobrymi chęciami. Dlatego wiele osób tęskni za kuchnią mamy i odwiedzinami w rodzinnym domu, skąd zawsze przywożą smakołyki – najczęściej tradycyjne potrawy, które mama zamraża dla swojej pociechy. Mamine gołąbki, pierogi czy kotlety są po prostu niezastąpione w studenckim menu! :) Gorzej mają jednak te osoby, które nie mogą sobie pozwolić na częste wizyty w domu z racji setek kilometrów dzielących ich od rodzin. Bardzo często pozostają więc zupki w proszku, mrożone dania – idealne do mikrofalówki oraz wszelkiego rodzaju łatwe w przygotowaniu i tanie potrawy. Czasem zdarza się, że grupa przyjaciół w akademiku przygotuje wspólnie pyszną kolację, która jest bardzo istotnym urozmaiceniem codziennego menu. Bywa jednak i tak, że najbardziej pożywnym daniem, na które studenci mogą sobie pozwolić jest pizza zamówiona na telefon.

Co przyda się każdemu studentowi? 
Jeśli dopiero rozpoczynacie studia, zapewne zastanawiacie się, jakie przedmioty warto zapakować do walizki przeprowadzając się do akademika. Mimo że podstawowa zastawa stołowa zwykle znajduje się na stołówce w akademiku (co wcale nie jest takie pewne i nigdy nie wiadomo w jakim będą one stanie ;)), do domu studenckiego warto zabrać ze sobą chociażby jeden komplet złożony z talerza, miseczki, podstawowych sztućców i kubka. Aby nie zniszczyły się one podczas podróży, trzeba je dobrze zapakować albo zabrać ze sobą naczynia z nietłukących się materiałów: na przykład z plastiku lub z melaminy. Na pewno przydadzą się wszelkiego rodzaju pojemniki do przechowywania żywności w lodówce. Wystarczy, że będą to plastikowe pudełka z pokrywką – znacznie ułatwiają one życie. Student raczej nie może sobie pozwolić na pojemniki z próżniowymi zamknięciami, może jednak mama pozwoli zabrać Wam kilka takich z domu? Dzięki nim żywność dłużej zachowuje świeżość. Niezbędne mogą się również okazać naczynia żaroodporne albo wykonane z hartowanej porcelany, które są niezastąpione w kuchenkach mikrofalowych. Inwestycją, która na pewno się opłaci są również naczynia 2w1, które pozwalają zaoszczędzić miejsce. Duży kubek może na przykład pełnić jednocześnie rolę miseczki śniadaniowej. Trójdzielne miseczki pozwolą na ciekawe i estetyczne serwowanie wielu różnych potraw – przydadzą się również do serwowania przekąsek podczas niejednej studenckiej imprezy ;)

Jak wygląda studencki stół? 
Trzeba zacząć od tego, że często nie ma czegoś takiego jak stół w dosłownym tego słowa znaczeniu ;) Ale student zawsze sobie poradzi – tablica korkowa ustawiona na książkach uratowała już niejedną imprezę :) Oczywiście żartuję, ale prawdą jest, że studentom czasem przychodzi mieszkać w naprawdę spartańskich warunkach. Za to jest to chyba najbardziej kreatywna, pomysłowa – i optymistyczna epoka w życiu każdego wykształconego człowieka :) Nawet bardzo skromnej potrawie podawanej przyjaciołom w akademiku towarzyszy nie tylko wyjątkowa atmosfera budowana poprzez wspólną grę na gitarze i śpiewanie, ale również dekoracje – wyczarowane z papieru, świec i zupełnie niepotrzebnych rzeczy, o których nowym przeznaczeniu "nie – studentom" nawet się nie śniło ;)

Mam nadzieję, że moje porady pomogą przygotować się świeżo upieczonym studentom do nowego etapu życia, a tym starszym – no cóż, pozostaje powspominać dawne czasy :) Ponieważ stół jest bardzo ważnym miejscem, również w akademiku, wiele wspaniałych chwil wiąże się właśnie z nim. Wspólne posiłki, przygotowywanie potraw budują szczególną więź między młodymi ludźmi, zwłaszcza w połączeniu z edukacyjnymi wyzwaniami jakie codziennie przed nimi stają. A jakie są Wasze doświadczenia i wspomnienia związane ze zwyczajami studenckimi przy stole? Jakich rad udzielilibyście młodszym kolegom? Zapraszam do dyskusji :) 
 

wtorek, 26 października 2010

Dookoła świata z nożem i widelcem

Kiedy wybieramy się za granicę, pamiętajmy o przestrzeganiu zasad Savoir Vivre’u panujących w danym kraju. To, co w Polsce wydaje się zupełnie naturalne, w innych zakątkach świata może budzić zdziwienie lub niesmak. Z pewnością również Was zaskoczą obyczaje panujące przy stole w egzotycznych krajach. A przecież i w niektórych europejskich państwach podczas posiłku powinniśmy zachowywać się nieco inaczej Aby się w tym nie pogubić, zapraszam Was w podróż dookoła świata z nożem i widelcem w dłoniach :)


Wydawałoby się, że w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii zasady zachowania się przy stole są takie same jak u nas. Nic bardziej mylnego! Nawet podczas zupełnie niedalekiej podróży zagranicznej, możemy najeść się wstydu przy stole! Doskonale wiadomo przecież, że dobre maniery świadczą o kulturze i obyciu człowieka. Przede wszystkim pamiętajcie więc, by jedząc pieczywo, nie odgryzać go kęsami, ale odłamywać drobne kawałki i wkładać je do ust palcami. We Francji sałatki spożywamy przed daniem głównym, a nie tak jak w Polsce – do obiadu. Na kontynencie zupę jemy wkładając łyżkę do ust czubkiem, a w Wielkiej Brytanii bokiem. Ponadto w Anglii wielkim nietaktem jest położenie dłoni na stole. Należy je trzymać na kolanach. Nie powinno Was również dziwić, że nawet podczas mniej oficjalnych okazji, na Zachodzie posiłki podawane są na stół w określonej kolejności. Suto zastawiony stół to domena Polaków – skądinąd uważanych z tego względu za gościnny naród. Jednak w krajach skandynawskich również często wszystkie potrawy ustawia się jednocześnie. Stąd też nazwa stół szwedzki.

Jeżeli chodzi o odpowiednie zachowanie w restauracji, musicie pamiętać, że na Zachodzie napiwek jest obowiązkowy i z góry określony – wynosi on zaokrąglone 10 % ceny zamówionych potraw. Mniejsza kwota poczytywana jest jako objaw skąpstwa i braku ogłady, a większa – jako żenujące popisywanie się dorobkiewicza. Nawet jeżeli zamierzamy płacić kartą kredytową, powinniśmy mieć przygotowaną drobną kwotę dla kelnera.

Wybierając się na Daleki Wschód, pamiętajcie, tradycyjne sztućce nie są wszędzie używane. W Japonii podstawą są drewniane pałeczki, ponieważ metalowe narzędzia od wieków przeznaczone są tam wyłącznie do walki. W całej Azji w złym tonie jest również chwalenie gospodarza po skończonym posiłku. Ponieważ skromność jest tam podstawą, lepiej widziane są krytyczne uwagi pod adresem kucharza. W Japonii wyrazem aprobaty jest dla przykładu siorbanie zupy i mlaskanie podczas jedzenia! Bardzo ciekawe są również zwyczaje ludów zamieszkujących Kaukaz – przy stole trzeba śmiać się i rozmawiać z pełnymi ustami, a po skończonym posiłku beknąć w podziękowaniu dla gospodarza :)

W Chinach i Indiach zupełnie normalne jest również spożywanie posiłków z jednego talerza. Wszyscy biesiadnicy siedzą w około jednej miski lub innego naczynia i dzielą się posiłkiem. Natomiast w krajach muzułmańskich, jak również w domach Muzułmanów zamieszkujących Europę, kobiety i mężczyźni jedzą oddzielnie. Co prawda, obowiązkiem kobiety jest przygotowanie posiłku, ale najlepiej widziane jest, gdy do stołu podają potrawy wyłącznie młodzi chłopcy. Wynika to z przepisów Koranu, według których kobiety nie są godne traktowania na równi z mężczyznami. Podobnie jest w Wenezueli i Peru. Tam pierwsi zaczynają jeść mężczyźni. Żadna Europejka nie powinna być również zdziwiona, że w restauracji nikt nie odsunie jej krzesła.

Natomiast wspólne biesiadowanie jest wyjątkowo ważnym elementem kultury Indian. Nawet jeżeli polowanie się nie uda, każdy współplemieniec ma obowiązek podzielić się z innymi swoim posiłkiem. Czasem wygląda to w ten sposób, że cała wioska stołuje się u jednej rodziny :)

Jak głosi stare polskie przysłowie: co kraj, to obyczaj. Pamiętajcie więc, że wybierając się za granicę warto poznać kulturę danego kraju – również „od kuchni”. W dobie spotkań biznesowych i częstych wyjazdów jest to szczególnie ważne, nierzadko bowiem nasz wizerunek zależy od odpowiedniego zachowania się w każdej sytuacji.