Jak wiadomo zasad savoir vivre jest bardzo dużo dużo i niektóre z nich dotyczą zasad zachowania przy stole. Najważniejsze jest to, aby wiedzieć w jaki sposób należy układać komplet sztućców i w jaki sposób sposób należy zachowywać się przy stole.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą savoir vivre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą savoir vivre. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 7 lipca 2016
czwartek, 18 października 2012
Jak serwować i jeść fondue?
Ponieważ fondue jest w naszym kraju coraz
bardziej popularne, przygotowałam dla Was garść porad dotyczących serwowania i
spożywania tego przysmaku. Nie wpadajcie w popłoch, jeśli przyjaciele zaproszą
Was na serową lub czekoladową ucztę – z pomocą przychodzą bowiem reguły Savoir
Vivre’u :) To prawda, że na naszych stołach coraz częściej goszczą nieznane,
nietypowe potrawy, jednak to powód do radości :) Nie ma nic wspanialszego niż
spotkanie w gronie najbliższych uświetnione jakimś smakołykiem.
Jak
elegancko podać fondue na stół?
Fondue można serwować na dwa sposoby – w naczyniu
podgrzewanym spirytusowym palnikiem lub w garnuszku podgrzewanym za pomocą
świeczek typu tea – light. W pierwszym przypadku potrawa przygotowywana jest na
oczach zaproszonych gości, a w drugim - lepiej wcześniej rozpuścić składniki na
kuchence, ponieważ świeczki co prawda zapobiegną zastyganiu potrawy, ale
niekoniecznie ułatwią rozpuszczenie i wymieszanie składników.
Do zestawów do fondue, które można kupić w
sklepach najczęściej dołączane są metalowe lub ceramiczne sztućce. Czasem
jednak - zwłaszcza, gdy grupa zaproszonych gości jest liczna, zwyczajnie może
ich zabraknąć. Wystarczą wówczas patyczki drewniane – takie jak te używane do
przygotowywania szaszłyków. Nie zapomnijcie o talerzykach, na których serwuje
się kawałki bagietki, pieczywo czy warzywa. Jeśli przewidujecie podanie sosów –
każdy z gości powinien otrzymać osobną miseczkę z dodatkami tego typu.
Koniecznie trzeba również ułożyć serwetki obok każdego nakrycia.
Co
reguły Savoir Vivre’u mówią o fondue?
Jak elegancko jeść fondue? Nawet jeśli
zaproszonymi gośćmi są najbliżsi krewni i przyjaciele, trzeba pamiętać o
dobrych manierach. Przede wszystkim należy korzystać wyłącznie ze swoich naczyń
i sztućców – w złym guście jest na przykład używanie czyjegoś patyczka. Nie
zamaczamy również pieczywa, które już nadgryźliśmy – to nie tylko
nieestetyczne, ale także niehigieniczne. Jeśli zdarzy się, że kawałek pieczywa
spadnie z patyczka, wyciągamy go za pomocą tradycyjnych sztućców. Dobrze, jeśli
czuwa nad tym gospodarz spotkania. Niezręczną sytuację łatwo rozładować
przywołując jako anegdotę starą szwajcarską zasadę, że ten, kto "zgubi"
pieczywo w garnuszku, stawia butelkę białego wina :)
Nie do końca wiadomo, kto, jak i kiedy po
raz pierwszy przyrządził fondue. Czy byli to alpejscy górale czy oszczędne
szwajcarskie gospodynie? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością jednak
jest to niezwykła potrawa, a samo jej serwowanie może stanowić atrakcję dla
gości. Historia fondue sięga XVII wieku i przez ten czas ani sposób
przygotowania, ani składniki nie zmieniły się znacząco. Zapewne to tradycyjna
receptura i ciekawy sposób serwowania jest sekretem popularności tej potrawy na
całym świecie. Istnieją nawet firmy specjalizujące się w serwowaniu tego
przysmaku, a w coraz większej liczbie restauracji fondue można znaleźć w menu.
niedziela, 12 sierpnia 2012
Jak jeść owoce morza?
Owoce morza na talerzu już nikogo dzisiaj
nie dziwią. Są dostępne w każdym markecie, sklepie rybnym i oczywiście w wielu
restauracjach. Ponieważ potrawy z morskimi przysmakami uważane są za nieco
bardziej eleganckie, wręcz luksusowe, pojawiają się również na uroczystych
przyjęciach takich jak wesela, chrzciny, rocznice ślubu, a nawet na
towarzyskich spotkaniach w gronie przyjaciół. Trzeba jednak umieć je ładnie
spożywać, niekiedy posługując się specjalnymi sztućcami. Nie zawsze mamy
przecież do czynienia "tylko" z sałatką krabową, paellą z krewetkami
czy grillowanymi szaszłykami. Dzisiaj przygotowałam więc dla Was garść porad na
temat eleganckiego jedzenia owoców morza :)
Znane
i lubiane przez wszystkich krewetki
Można je znaleźć nawet na pizzy, dlatego
nie będzie przesadą stwierdzenie, że to najpopularniejszy - oczywiście poza rybami
- morski przysmak. Zazwyczaj jedzenie krewetek nie nastręcza większych
trudności. W zupie, sałatce czy paelli je się je tradycyjnymi sztućcami.
Dopuszczalne jest spożywanie ich palcami, gdy na przykład podawane są jako elegancka
przystawka na brzegu kieliszka lub pucharku z sosem. Kłopot mogą sprawić
jedynie nieobrane krewetki. Główkę i nóżki, a także pancerzyk można dyskretnie
oderwać widelcem i nożem. Jeśli danie z tych smacznych skorupiaków ozdobione
jest kilkoma nieobranymi sztukami, można je zwyczajnie zostawić na talerzu.
Jeśli natomiast nie mamy oporów, możemy zjeść je razem z ogonkiem – nie spowoduje
to bólów brzucha.
Nuta
luksusu, czyli jemy ostrygi i małże
Ostrygi
i małże to stosunkowo rzadkie przysmaki. Te pierwsze podaje się na surowo - serwowane
są w lodzie, skropione cytrynowym sosem. Jeśli są zamknięte, podważamy górną
skorupkę i odkładamy na talerz, a dolna służy nam do podtrzymania (najlepiej
przez serwetkę). Przed spożyciem oddzielamy ostrygę od muszli – specjalnym widelczykiem,
nożykiem przypominającym nieco łyżkę z dwoma ząbkami lub tradycyjnym nożem.
Natomiast małże, podawane na gorąco, otwieramy i zjadamy za pomocą zwyczajnych
sztućców. Jeśli mamy kłopot z otwarciem muszli, odkładamy małża – jest nieświeży.
Trudna
sztuka – homary i kraby
Homary i kraby są gotowane i serwowane w całości. Trzeba pamiętać, że w
przypadku tych pierwszych zjadamy odwłok, ogon, nogi oraz szczypce. Natomiast
jadalne części kraba to tylko nogi i szczypce. Skorupiaki morskie mają
zazwyczaj bardzo twarde pancerze, dlatego do ich skruszenia używamy specjalnych
szczypców. Nie jest czymś niewłaściwym poproszenie kelnera o pomoc, ponieważ czasem
jest to naprawdę trudne zadanie – szczególnie dla Pań. Do wydobywania
smakowitego mięsa służą długie, dwuzębne widelce. Warto zaopatrzyć się w eleganckie sztućce do owoców morza – dzięki nim z homarem lub krabem nasi goście
sobie doskonale poradzą. Na domowych przyjęciach można skruszyć pancerzyki przed
podaniem - za pomocą młoteczka kuchennego. Jednak danie nie będzie wówczas tak
estetyczne. Ponieważ dopuszczalne jest jedzenie palcami, nie zapomnijmy o
podaniu miseczki z wodą i sokiem z cytryny do każdego nakrycia. Goście nie będą
musieli opuszczać swojego miejsca, by umyć ręce, a sok zniweluje niechciany zapach na dłoniach.
Z
morskich głębin – ośmiornice i kalmary
Jadalne części ośmiornicy
to przede wszystkim macki, które podawane są na gorąco w taki sposób, że nie
widzimy na talerzu niczego, co przypomina morskiego stwora ;) Bez obaw można
zatem jeść je w tradycyjny sposób, czyli nożem i widelcem. Natomiast kalmary,
bardzo do ośmiornic podobne, serwowane są najczęściej jako przekąski, na
przykład w formie smażonych krążków. Jemy je palcami, maczając w sosie.
Jeśli sami macie ochotę ugościć swoich
bliskich krewnych i przyjaciół smacznym, zdrowym i odrobinę egzotycznym daniem,
pamiętajcie o kilku ważnych zasadach. Przede wszystkim, gdy przypuszczacie, że
ktoś nie będzie potrafił poradzić sobie z nietypowymi sztućcami, przygotujcie "bezpieczniejsze"
potrawy, np. sałatki i zupy, które je się tradycyjnym widelcem lub łyżką. Letni
nastrój i aura sprzyja eksperymentom kuchennym z wykorzystaniem owoców morza,
upewnijcie się jednak, że kupione produkty są świeże – o zatrucie przecież
nietrudno, a morskie specjały psują się nadzwyczaj szybko. Jeśli wszystko przed
spotkaniem lub przyjęciem dopięte jest na ostatni guzik, pozostaje pięknie
nakryć stół :) Zapraszam już wkrótce do lektury na temat aranżacji stołowych
inspirowanych marynistycznymi motywami :)
poniedziałek, 19 marca 2012
Jak podawać herbatę na stół?
Wiem, że uwielbiacie nie tylko eksperymenty z różnymi smakami herbaty, ale również ceremoniał parzenia i picia tego napoju ;) Okazuje się, że sposób serwowania, jak również atmosfera, która temu towarzyszy, mają duże znaczenia dla delektowania się pełnią smaku i aromatu herbaty. Nikogo nie zdziwi fakt, że rytuał parzenia i picia tego starożytnego chińskiego napoju obwarowany jest wieloma regułami Savoir Vivre’u. Dzisiaj zapraszam więc do lektury na temat eleganckiego podawania herbaty. Na pewno o wielu rzeczach wiecie, mam jednak nadzieję, że znajdziecie tutaj również praktyczne porady i wskazówki :)
Serwisy herbaciane
Współcześnie najczęściej pijamy herbatę w kubkach, ponieważ jest to najwygodniejszy sposób na zaparzenie tego napoju w szybkim tempie. Coraz częściej odchodzi się w Polsce od podawania herbaty w szklankach. Co ciekawe, szklanki z uchwytami to typowo polski i rosyjski sposób na serwowanie tego napoju – na świecie uważany jest za nieelegancki. Tak naprawdę konieczność używania filiżanek ma swoje praktyczne uzasadnienie, ponieważ pełnią smaku i aromatu herbaty można delektować się w pękatych, rozszerzających się ku górze, porcelanowych naczyniach o cieniutkich ściankach. Eleganckie serwisy do herbaty składają się z filiżanek ze spodeczkami, czajniczka (dobrze, by był on podgrzewany świeczkami typu tea-light), cukiernicy, mlecznika oraz małych łyżeczek.
Sposób podawania
Przede wszystkim pamiętajcie o tym, że zapraszając gości do stołu nie powinniśmy używać herbaty w torebkach – najlepsza jest liściasta. Herbatę podajemy po obiedzie, przy czym można usadzić gości przy tym samym stole. Filiżanki ustawiamy z prawej strony nakrycia (w centralnym miejscu zazwyczaj znajduje się talerzyk deserowy). Herbatę nalewamy z czajniczka z prawej strony odgradzając gościa od gorącego dzbanka, a na lewej ręce zawieszamy złożoną, bawełnianą serwetkę. Natomiast napełnione filiżanki podajemy z lewej strony. Przynosimy je do stołu na eleganckiej tacy do serwowania. Jeśli jesteśmy gośćmi, pamiętajmy, że siedząc przy stole nie podnosimy filiżanki ze spodkiem – robimy tak jedynie w przypadku siedzenia przy ławie lub przy niskim stoliku. Nie odginamy również małego palca, ani nie pijemy z łyżeczką zanurzoną w herbacie.
Dodatki do herbaty
Do herbaty najczęściej podajemy cukier. W cukiernicy powinna znajdować się osobna łyżeczka lub szczypce w przypadku cukru w kostkach. Herbatę można podawać również z miodem (konieczna będzie charakterystyczna okrągła łyżeczka do miodu) albo z konfiturami (powinny one znajdować się w miseczce z osobną łyżeczka, której używamy tylko do nałożenia konfitury do herbaty). Natomiast cytrynę układamy na spodeczku obok filiżanki – musi być ona obrana i dobrze jest wetknąć w nią w wykałaczkę, która umożliwi włożenie plasterka do filiżanki. Mleko podajemy w mleczniku lub dzbanuszku.
Jeśli pragniemy poczęstować gości deserem, zrezygnujmy raczej z pączków, ciastek z kremem i czekolady – zatykają one kubeczki smakowe i nie pozwalają delektować się pełnią smaku herbaty. Sprawdzą się za to na przykład kruche ciasteczka. Co ciekawe, do herbaty można podać również potrawy. Oto przykłady pasujących zestawień:
- ostre sery, dziczyzna – herbata Earl Grey
- potrawy pikantne – zielona lub cejlońska herbata
- ryby – zielona lub czarna herbata
- drób – herbata jaśminowa lub czarna
piątek, 5 sierpnia 2011
Savoir Vivre szwedzkiego stołu
Bardzo często przy okazji przyjęć w stylu garden party czy przyjęć koktajlowych nie ma w pomieszczeniu tradycyjnych stolików, jest natomiast ustawiony jeden duży stół, uginający się wręcz od jedzenia. Jest to właśnie tzw. szwedzki stół. Możemy go spotkać również w hotelowych restauracjach. Nierzadko mamy kłopot z tym, jak właściwie powinniśmy się zachować przy szwedzkim stole. Mam nadzieję, że moje wskazówki Wam w tym pomogą :)
Nazwa stół szwedzki pochodzi już z XVI wieku, kiedy to w Szwecji rozpowszechnił się zwyczaj jedzenia na stojąco, do woli wybierając potrawy z jednego stołu ustawionego w pomieszczeniu. Nieco później, w latach 30. XX wieku ustalono, że do stołu szwedzkiego należy podchodzić w pięciu rundach: najpierw po śledzie i sery, potem po łososia i węgorza, po pasztety i mieloną cielęcinę, następnie po coś gorącego (na przykład ziemniaki), a na końcu po coś słodkiego. Później pojawiały się również propozycje, by rund było nie pięć, ale nawet osiem.
Współcześnie nie praktykuje się tak restrykcyjnych norm zachowania przy szwedzkim stole. Ze szwedzkich zwyczajów płynie jednak dla nas pewna nauka. Na szwedzkim stole powinny znajdować się przede wszystkim potrawy uważane za przekąski, raczej rzadko pojawiają się typowe dania – na przykład obiadowe. Nie powinny również pojawić się potrawy, których porcję trudno nabrać na talerz. Jeśli planowane jest takie danie, gospodarz ma obowiązek je pokroić. Gospodarze dbają również o to, by nie zabrakło potraw, napojów, czystych naczyń i sztućców oraz o to, by zebrać brudne naczynia.
Przy stole szwedzkim panuje jedna bardzo ważna zasada. Do każdej nowo nałożonej potrawy sięgamy po czysty talerz i widelec. Raczej nie znajdziemy przy stole noży, co nie powinno nas dziwić - będziemy przecież spożywali posiłek na stojąco. Możemy wybrać dowolną potrawę lub deser, nie wolno jednak mieszać potraw na talerzu. Nakładamy raczej niewielkie ilości wybranej potrawy, w złym smaku jest nałożenie sobie bardzo dużej porcji. Zawsze możemy bowiem wrócić po dokładkę.
Bardzo nieeleganckie jest również pośpieszne przepychanie się do stołu. Czekamy spokojnie w kolejce, nie rezerwujemy w niej miejsca dla naszych znajomych. Z pewnością jedzenia wystarczy dla wszystkich. Nie zapominajmy o serwetkach – najczęściej na stole szwedzkim pojawiają się serwetki papierowe. Pod żadnym pozorem nie rzucamy się łapczywie na jedzenie, nawet jeśli jesteśmy bardzo głodni. Jeżeli mamy kłopot z nałożeniem potrawy, talerz możemy postawić na stole. Przyjęte jest, że małe talerzyki służą do przekąsek i deserów, duże talerze natomiast – do konkretniejszych potraw. Ponieważ przyjęcie przy szwedzkim stole jest troszkę luźniejsze niż przy tradycyjnym stole, dopuszczalne jest niewielkie spóźnienie – nie musimy się bowiem obawiać, że gospodarze będą musieli czekać na nas przy podawaniu potraw.
Przyjęcia i spotkania towarzyskie przy szwedzkim stole są wspaniałą okazją do ciekawych rozmów z zaproszonymi gośćmi. Zazwyczaj tworzą się mniejsze lub większe grupki osób zainteresowanych jakimś tematem. Mimo że przyjęcie ma nieco luźniejszy charakter, należy oczywiście pamiętać o dobrych manierach. Swobodne zachowanie nie usprawiedliwia bowiem niegrzeczności. Kierując się powyższymi wskazówkami, z pewnością poradzicie sobie na takim przyjęciu :)
piątek, 3 czerwca 2011
Savoir Vivre w restauracji
Jeżeli wybieramy się do restauracji, musimy pamiętać o zasadach Savoir Vivre’u, które regulują również tę sferę właściwego zachowania. Jeśli najczęściej wybieracie się do "zwyczajnych" restauracji i pubów, może dotąd nie przejmowaliście się zbytnio dobrymi manierami. Jednak kiedy wybieramy się do wysokiej klasy restauracji, właściwe zachowanie, zgodne z etykietą jest wymagane. Jeżeli nie chcemy, by myślano o nas jako o ludziach nieobytych i niewychowanych, musimy przestrzegać kilku ważnych zasad Savoir Vivre’u.
Kobieta w restauracji
Jedną z ważnych zasad odpowiedniego zachowania jest specjalne traktowanie kobiety. Być może zdziwi Was fakt, że do restauracji zawsze pierwszy wchodzi mężczyzna. Ma to na celu zaprowadzenie towarzyszki do stolika, jeśli kelner tego nie robi. W restauracji wchodząc powinniśmy zostawić wierzchnie okrycie w szatni, w kawiarni natomiast kobieta może zostać w płaszczu czy w kurtce. W bardzo złym guście jest układanie okryć na wolnych krzesłach. Jeżeli chodzi o wybór stolika, pozostaje to w gestii mężczyzny. Najlepsze stoliki to oczywiście te pod ścianą. Kobieta powinna usiąść tak, by mogła widzieć całą salę. Mężczyzna ma również obowiązek odsunąć kobiecie krzesło i pomóc je przysunąć przy siadaniu. Za każdym razem gdy kobieta wstaje, wraca z toalety itp. – mężczyzna również powinien wstać.
Zachowanie przy stole
W restauracji niezwykle ważny jest nawet sposób siedzenia. Bardzo ważne jest, byśmy pamiętali o zachowaniu wyprostowanej postawy. Nie garbimy się, ale nie siedzimy również sztywno. Nie kładziemy łokci na stole, możemy jednak oprzeć na nim nadgarstki. Kobiety powinny mieć kolana złączone. Jeśli usadowimy się już wygodnie, czekamy aż kelner przyniesie kartę. Nikogo nie powinno dziwić, że w dobrych restauracjach na karcie kobiety nie znajdziemy cen.
Składanie zamówienia
Jeśli jesteśmy gotowi, żeby złożyć zamówienie, zamykamy kartę – wówczas powinien pojawić się kelner. Możemy również przywołać go skinieniem głowy lub dłuższym spojrzeniem. Jeśli zostaliśmy zaproszeni do restauracji, nie powinniśmy wybierać ani najdroższych, ani najtańszych dań z karty. Jeśli mamy kłopot z kolejnością składania zamówienia, pamiętajmy, że posiłek zaczynamy od zupy, następnie spożywamy ryby, mięso, sery, a na końcu deser z kawą.
Spożywanie posiłku
Serwetkę układamy na kolanach. Za każdym razem gdy sięgamy po kieliszek z wodą lub winem, powinniśmy obetrzeć usta. Kelner powinien uzupełniać kieliszki. Jeśli akurat nie ma go na sali, jego obowiązek przejmuje gospodarz stolika. Kieliszki z winem trzymamy zawsze za nóżkę. Wyjątkiem są kieliszki do koniaku – te możemy ogrzać we własnych dłoniach. Zupę zawsze jemy łyżką. Za nieeleganckie uważa się przechylanie talerza. Sztućce raz podniesione, nie powinny dotykać obrusa. Jeśli mamy zastrzeżenia do dania, które wybraliśmy (na przykład jest zbyt zimne), możemy poprosić kelnera o jego zmianę.
Wręczanie napiwków
Napiwki w Polsce nie są obowiązkowe. Dajemy je wówczas, gdy jesteśmy zadowoleni z obsługi. Napiwek powinien wynosić 10 – 15 % kwoty rachunku. Zostawiamy go dyskretnie w karcie rachunku, na specjalnym talerzyku lub na stole. Możemy również wręczyć go kelnerowi do ręki. Jeśli zamierzamy płacić kartą, wówczas dobrze jest mieć drobne pieniądze na napiwek. Jeśli ich nie mamy – wypada podziękować słownie za miłą obsługę. Pamiętajmy również, że w USA, Czechach i Słowacji dawanie napiwków jest codziennością i kelner może się o niego upomnieć.
Posiłek w restauracji obwarowany jest wieloma zasadami Savoir Vivre’u. Znajomość tych zasad i reguł świadczy o dobrym wychowaniu i kulturze osobistej. Jeżeli zatem wybieramy się do dobrej restauracji, powinniśmy ich przestrzegać. Wówczas z pewnością obiad lub kolacja będą udane :)
wtorek, 26 października 2010
Dookoła świata z nożem i widelcem
Kiedy wybieramy się za granicę, pamiętajmy o przestrzeganiu zasad Savoir Vivre’u panujących w danym kraju. To, co w Polsce wydaje się zupełnie naturalne, w innych zakątkach świata może budzić zdziwienie lub niesmak. Z pewnością również Was zaskoczą obyczaje panujące przy stole w egzotycznych krajach. A przecież i w niektórych europejskich państwach podczas posiłku powinniśmy zachowywać się nieco inaczej Aby się w tym nie pogubić, zapraszam Was w podróż dookoła świata z nożem i widelcem w dłoniach :)
Wydawałoby się, że w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii zasady zachowania się przy stole są takie same jak u nas. Nic bardziej mylnego! Nawet podczas zupełnie niedalekiej podróży zagranicznej, możemy najeść się wstydu przy stole! Doskonale wiadomo przecież, że dobre maniery świadczą o kulturze i obyciu człowieka. Przede wszystkim pamiętajcie więc, by jedząc pieczywo, nie odgryzać go kęsami, ale odłamywać drobne kawałki i wkładać je do ust palcami. We Francji sałatki spożywamy przed daniem głównym, a nie tak jak w Polsce – do obiadu. Na kontynencie zupę jemy wkładając łyżkę do ust czubkiem, a w Wielkiej Brytanii bokiem. Ponadto w Anglii wielkim nietaktem jest położenie dłoni na stole. Należy je trzymać na kolanach. Nie powinno Was również dziwić, że nawet podczas mniej oficjalnych okazji, na Zachodzie posiłki podawane są na stół w określonej kolejności. Suto zastawiony stół to domena Polaków – skądinąd uważanych z tego względu za gościnny naród. Jednak w krajach skandynawskich również często wszystkie potrawy ustawia się jednocześnie. Stąd też nazwa stół szwedzki.
Jeżeli chodzi o odpowiednie zachowanie w restauracji, musicie pamiętać, że na Zachodzie napiwek jest obowiązkowy i z góry określony – wynosi on zaokrąglone 10 % ceny zamówionych potraw. Mniejsza kwota poczytywana jest jako objaw skąpstwa i braku ogłady, a większa – jako żenujące popisywanie się dorobkiewicza. Nawet jeżeli zamierzamy płacić kartą kredytową, powinniśmy mieć przygotowaną drobną kwotę dla kelnera.
Wybierając się na Daleki Wschód, pamiętajcie, tradycyjne sztućce nie są wszędzie używane. W Japonii podstawą są drewniane pałeczki, ponieważ metalowe narzędzia od wieków przeznaczone są tam wyłącznie do walki. W całej Azji w złym tonie jest również chwalenie gospodarza po skończonym posiłku. Ponieważ skromność jest tam podstawą, lepiej widziane są krytyczne uwagi pod adresem kucharza. W Japonii wyrazem aprobaty jest dla przykładu siorbanie zupy i mlaskanie podczas jedzenia! Bardzo ciekawe są również zwyczaje ludów zamieszkujących Kaukaz – przy stole trzeba śmiać się i rozmawiać z pełnymi ustami, a po skończonym posiłku beknąć w podziękowaniu dla gospodarza :)
W Chinach i Indiach zupełnie normalne jest również spożywanie posiłków z jednego talerza. Wszyscy biesiadnicy siedzą w około jednej miski lub innego naczynia i dzielą się posiłkiem. Natomiast w krajach muzułmańskich, jak również w domach Muzułmanów zamieszkujących Europę, kobiety i mężczyźni jedzą oddzielnie. Co prawda, obowiązkiem kobiety jest przygotowanie posiłku, ale najlepiej widziane jest, gdy do stołu podają potrawy wyłącznie młodzi chłopcy. Wynika to z przepisów Koranu, według których kobiety nie są godne traktowania na równi z mężczyznami. Podobnie jest w Wenezueli i Peru. Tam pierwsi zaczynają jeść mężczyźni. Żadna Europejka nie powinna być również zdziwiona, że w restauracji nikt nie odsunie jej krzesła.
Natomiast wspólne biesiadowanie jest wyjątkowo ważnym elementem kultury Indian. Nawet jeżeli polowanie się nie uda, każdy współplemieniec ma obowiązek podzielić się z innymi swoim posiłkiem. Czasem wygląda to w ten sposób, że cała wioska stołuje się u jednej rodziny :)
Jak głosi stare polskie przysłowie: co kraj, to obyczaj. Pamiętajcie więc, że wybierając się za granicę warto poznać kulturę danego kraju – również „od kuchni”. W dobie spotkań biznesowych i częstych wyjazdów jest to szczególnie ważne, nierzadko bowiem nasz wizerunek zależy od odpowiedniego zachowania się w każdej sytuacji.
Wydawałoby się, że w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii zasady zachowania się przy stole są takie same jak u nas. Nic bardziej mylnego! Nawet podczas zupełnie niedalekiej podróży zagranicznej, możemy najeść się wstydu przy stole! Doskonale wiadomo przecież, że dobre maniery świadczą o kulturze i obyciu człowieka. Przede wszystkim pamiętajcie więc, by jedząc pieczywo, nie odgryzać go kęsami, ale odłamywać drobne kawałki i wkładać je do ust palcami. We Francji sałatki spożywamy przed daniem głównym, a nie tak jak w Polsce – do obiadu. Na kontynencie zupę jemy wkładając łyżkę do ust czubkiem, a w Wielkiej Brytanii bokiem. Ponadto w Anglii wielkim nietaktem jest położenie dłoni na stole. Należy je trzymać na kolanach. Nie powinno Was również dziwić, że nawet podczas mniej oficjalnych okazji, na Zachodzie posiłki podawane są na stół w określonej kolejności. Suto zastawiony stół to domena Polaków – skądinąd uważanych z tego względu za gościnny naród. Jednak w krajach skandynawskich również często wszystkie potrawy ustawia się jednocześnie. Stąd też nazwa stół szwedzki.
Jeżeli chodzi o odpowiednie zachowanie w restauracji, musicie pamiętać, że na Zachodzie napiwek jest obowiązkowy i z góry określony – wynosi on zaokrąglone 10 % ceny zamówionych potraw. Mniejsza kwota poczytywana jest jako objaw skąpstwa i braku ogłady, a większa – jako żenujące popisywanie się dorobkiewicza. Nawet jeżeli zamierzamy płacić kartą kredytową, powinniśmy mieć przygotowaną drobną kwotę dla kelnera.
Wybierając się na Daleki Wschód, pamiętajcie, tradycyjne sztućce nie są wszędzie używane. W Japonii podstawą są drewniane pałeczki, ponieważ metalowe narzędzia od wieków przeznaczone są tam wyłącznie do walki. W całej Azji w złym tonie jest również chwalenie gospodarza po skończonym posiłku. Ponieważ skromność jest tam podstawą, lepiej widziane są krytyczne uwagi pod adresem kucharza. W Japonii wyrazem aprobaty jest dla przykładu siorbanie zupy i mlaskanie podczas jedzenia! Bardzo ciekawe są również zwyczaje ludów zamieszkujących Kaukaz – przy stole trzeba śmiać się i rozmawiać z pełnymi ustami, a po skończonym posiłku beknąć w podziękowaniu dla gospodarza :)
W Chinach i Indiach zupełnie normalne jest również spożywanie posiłków z jednego talerza. Wszyscy biesiadnicy siedzą w około jednej miski lub innego naczynia i dzielą się posiłkiem. Natomiast w krajach muzułmańskich, jak również w domach Muzułmanów zamieszkujących Europę, kobiety i mężczyźni jedzą oddzielnie. Co prawda, obowiązkiem kobiety jest przygotowanie posiłku, ale najlepiej widziane jest, gdy do stołu podają potrawy wyłącznie młodzi chłopcy. Wynika to z przepisów Koranu, według których kobiety nie są godne traktowania na równi z mężczyznami. Podobnie jest w Wenezueli i Peru. Tam pierwsi zaczynają jeść mężczyźni. Żadna Europejka nie powinna być również zdziwiona, że w restauracji nikt nie odsunie jej krzesła.
Natomiast wspólne biesiadowanie jest wyjątkowo ważnym elementem kultury Indian. Nawet jeżeli polowanie się nie uda, każdy współplemieniec ma obowiązek podzielić się z innymi swoim posiłkiem. Czasem wygląda to w ten sposób, że cała wioska stołuje się u jednej rodziny :)
Jak głosi stare polskie przysłowie: co kraj, to obyczaj. Pamiętajcie więc, że wybierając się za granicę warto poznać kulturę danego kraju – również „od kuchni”. W dobie spotkań biznesowych i częstych wyjazdów jest to szczególnie ważne, nierzadko bowiem nasz wizerunek zależy od odpowiedniego zachowania się w każdej sytuacji.
czwartek, 12 sierpnia 2010
Savoir Vivre przy stole: z której strony sztućce, a z której serwetka?
Równie ważne - jak samo dekorowanie stołu, jest odpowiednie ułożenie sztućców i innych elementów nakrycia wokół talerza. Przecież każdy kulturalny człowiek wie, że podczas posiłków obowiązują ścisłe reguły ;) Nie są one bynajmniej proste! Mam nadzieję, że moje podpowiedzi pomogą wam przestrzegać zasad savoir vivre przy stole – nawet podczas najbardziej formalnego spotkania.
Zasadniczą kwestią jest sposób rozłożenia sztućców wokół talerzy. Warto zapamiętać kilka zasad, a z pewnością przydadzą się nam nie tylko podczas samodzielnego nakrywania stołu, ale także w trakcie wszelkich oficjalnych i uroczystych spotkań przy posiłku. Podstawową zasadą obowiązująca w układzie sztućców jest ta, która mówi, że goście używają w pierwszej kolejności sztućców leżących najbardziej na zewnątrz talerza. Układamy je więc w kolejności od zewnątrz do wewnątrz. Po prawej stronie nakrycia jest miejsce na łyżkę i nóż. Przy tym łyżkę bezwarunkowo układamy grzbietem do dołu, a nóż ostrzem skierowany w stronę talerza. Po lewej stronie układamy widelec, również grzbietem do dołu. Pamiętajmy o dwóch ważnych sprawach – nigdy nie wkładamy noża do ust i nigdy nie dmuchamy na łyżkę z gorącą zupą!
Sztućce deserowe – małą łyżeczkę i widelczyk, układamy nad talerzem. Widelczyk deserowy powinien być skierowany w lewo, a łyżeczka w prawo. Jeżeli podajemy sery – nad talerzem układamy również nóż i widelczyk. Ponieważ noża nie używamy do krojenia pieczywa – za wyjątkiem śniadania, jeżeli w naszym menu znajdą się bułeczki i masło, powinniśmy po lewej stronie nakrycia umieścić osobny mały talerzyk na pieczywo oraz nóż do masła.
Niekiedy, zwłaszcza jeżeli mamy niewiele sztućców, a posiłek składa się z wielu dań, możemy dokładać sztućce w miarę podawania kolejnych potraw. Zasada ta obowiązuje szczególnie w przypadku deserów. Najbardziej eleganckim rozwiązaniem jest jednak odpowiednio ułożone, kompletne nakrycie. Po prawej stronie powinny znajdować się – w kierunku od wewnątrz na zewnątrz: nóż do dania głównego, nóż do ryb, łyżka do zupy, nóż do przystawek. Po lewej natomiast: widelec do dania głównego, widelec do ryb oraz widelec do przystawek. Pamiętajcie, aby talerze stały idealnie na środku, a sztućce w jednakowej odległości od krawędzi stołu!
Kieliszki mają swoje miejsce po prawej stronie, tuż nad nożem i łyżką. Najbliżej gościa ustawiamy kieliszek na białe wino, potem na czerwone, a na końcu kieliszek do szampana. Całość powinna tworzyć łagodny łuk. Warto również zadbać o to, by każdy gość miał do dyspozycji około 80 cm przestrzeni, a nóż wskazywał widelec znajdujący się po przeciwnej stronie stołu.
Zgodnie z tradycją, najbardziej uroczyste posiłki i ważne święta wymagają nakrycia stołu białym obrusem. Niejednokrotnie jednak na pewno widzieliście chociażby w dobrych restauracjach kolorowe obrusy – eleganckie bordowe lub ciemnoniebieskie. Takie rozwiązania są dopuszczalne, jednak starajmy się używać jednobarwnych obrusów, by uniknąć chaosu dekoracyjnego. Najważniejsze jednak, by obrus był czysty i świeżo wyprasowany! Niedopuszczalne jest, by plamkę po winie przykrywać półmiskiem. Wasi goście jednym rzutem oka poznają, że obrus był już używany.
Jeżeli chodzi o serwetki do wycierania dłoni i ust, nie jest to w żadnym razie przeżytek! Warto o nich pamiętać i odpowiednio dobrać kolorystycznie do obrusa i zastawy. Najbardziej efektowne i eleganckie są oczywiście serwetki z materiału. Również muszą one być nieskazitelnie czyste i wyprasowane. Układamy je po lewej stronie nakrycia. Można jednak fantazyjnie ją złożyć i ustawić na talerzu, albo zwinąć w rulon i włożyć w specjalny pierścień na serwetki. Wszystko zależy w tym wypadku od naszego gustu i inwencji dekoratorskiej :)
Aby posiłek był również ucztą dla zmysłów, warto zadbać o dekoracje w postaci kwiatów i świec. Pamiętajmy, by nie były one zbyt okazałe i wysokie – będą wtedy przysłaniały gości. Miły nastrój przy stole wprowadzą również kwiaty lub płatki pływające we wodzie.
Na koniec bardzo ważna rada! Nie wszyscy o tym wiedzą, ale – szczególnie w dobrych restauracjach, nasze nakrycie służy do bezsłownego porozumiewania się z kelnerem. Jeżeli wyobrazimy sobie talerz jako tarczę zegara, wówczas szeroko rozstawiony nóż i widelec na godzinie piątej i siódmej oznaczają, że zrobiliśmy sobie przerwę w posiłku, ale jeszcze do niego wrócimy. Natomiast skrzyżowanie sztućców lub ułożenie ich czubkami do siebie na godzinie piątej i siódmej daje znak kelnerowi lub gospodarzowi, że prosimy i dokładkę. Sztućce ułożone równolegle na godzinie piątej oznaczają koniec posiłku i sygnał do zabrania talerza.
Pamiętając kilka tych zasad, będziemy swobodnie czuli się przy stole, a nakrycie z ogromną ilością sztućców nie będzie nas przerażać. Zasady te są również elementem kulturalnego zachowania przy stole i savoir vivre’u – warto więc, by każdy je znał :)
Zdjęcie pochodzi z serwisu kucharz.dbv.pl
Zasadniczą kwestią jest sposób rozłożenia sztućców wokół talerzy. Warto zapamiętać kilka zasad, a z pewnością przydadzą się nam nie tylko podczas samodzielnego nakrywania stołu, ale także w trakcie wszelkich oficjalnych i uroczystych spotkań przy posiłku. Podstawową zasadą obowiązująca w układzie sztućców jest ta, która mówi, że goście używają w pierwszej kolejności sztućców leżących najbardziej na zewnątrz talerza. Układamy je więc w kolejności od zewnątrz do wewnątrz. Po prawej stronie nakrycia jest miejsce na łyżkę i nóż. Przy tym łyżkę bezwarunkowo układamy grzbietem do dołu, a nóż ostrzem skierowany w stronę talerza. Po lewej stronie układamy widelec, również grzbietem do dołu. Pamiętajmy o dwóch ważnych sprawach – nigdy nie wkładamy noża do ust i nigdy nie dmuchamy na łyżkę z gorącą zupą!
Sztućce deserowe – małą łyżeczkę i widelczyk, układamy nad talerzem. Widelczyk deserowy powinien być skierowany w lewo, a łyżeczka w prawo. Jeżeli podajemy sery – nad talerzem układamy również nóż i widelczyk. Ponieważ noża nie używamy do krojenia pieczywa – za wyjątkiem śniadania, jeżeli w naszym menu znajdą się bułeczki i masło, powinniśmy po lewej stronie nakrycia umieścić osobny mały talerzyk na pieczywo oraz nóż do masła.
![]() |
Niekiedy, zwłaszcza jeżeli mamy niewiele sztućców, a posiłek składa się z wielu dań, możemy dokładać sztućce w miarę podawania kolejnych potraw. Zasada ta obowiązuje szczególnie w przypadku deserów. Najbardziej eleganckim rozwiązaniem jest jednak odpowiednio ułożone, kompletne nakrycie. Po prawej stronie powinny znajdować się – w kierunku od wewnątrz na zewnątrz: nóż do dania głównego, nóż do ryb, łyżka do zupy, nóż do przystawek. Po lewej natomiast: widelec do dania głównego, widelec do ryb oraz widelec do przystawek. Pamiętajcie, aby talerze stały idealnie na środku, a sztućce w jednakowej odległości od krawędzi stołu!
Kieliszki mają swoje miejsce po prawej stronie, tuż nad nożem i łyżką. Najbliżej gościa ustawiamy kieliszek na białe wino, potem na czerwone, a na końcu kieliszek do szampana. Całość powinna tworzyć łagodny łuk. Warto również zadbać o to, by każdy gość miał do dyspozycji około 80 cm przestrzeni, a nóż wskazywał widelec znajdujący się po przeciwnej stronie stołu.
Zgodnie z tradycją, najbardziej uroczyste posiłki i ważne święta wymagają nakrycia stołu białym obrusem. Niejednokrotnie jednak na pewno widzieliście chociażby w dobrych restauracjach kolorowe obrusy – eleganckie bordowe lub ciemnoniebieskie. Takie rozwiązania są dopuszczalne, jednak starajmy się używać jednobarwnych obrusów, by uniknąć chaosu dekoracyjnego. Najważniejsze jednak, by obrus był czysty i świeżo wyprasowany! Niedopuszczalne jest, by plamkę po winie przykrywać półmiskiem. Wasi goście jednym rzutem oka poznają, że obrus był już używany.
Jeżeli chodzi o serwetki do wycierania dłoni i ust, nie jest to w żadnym razie przeżytek! Warto o nich pamiętać i odpowiednio dobrać kolorystycznie do obrusa i zastawy. Najbardziej efektowne i eleganckie są oczywiście serwetki z materiału. Również muszą one być nieskazitelnie czyste i wyprasowane. Układamy je po lewej stronie nakrycia. Można jednak fantazyjnie ją złożyć i ustawić na talerzu, albo zwinąć w rulon i włożyć w specjalny pierścień na serwetki. Wszystko zależy w tym wypadku od naszego gustu i inwencji dekoratorskiej :)
Aby posiłek był również ucztą dla zmysłów, warto zadbać o dekoracje w postaci kwiatów i świec. Pamiętajmy, by nie były one zbyt okazałe i wysokie – będą wtedy przysłaniały gości. Miły nastrój przy stole wprowadzą również kwiaty lub płatki pływające we wodzie.
Na koniec bardzo ważna rada! Nie wszyscy o tym wiedzą, ale – szczególnie w dobrych restauracjach, nasze nakrycie służy do bezsłownego porozumiewania się z kelnerem. Jeżeli wyobrazimy sobie talerz jako tarczę zegara, wówczas szeroko rozstawiony nóż i widelec na godzinie piątej i siódmej oznaczają, że zrobiliśmy sobie przerwę w posiłku, ale jeszcze do niego wrócimy. Natomiast skrzyżowanie sztućców lub ułożenie ich czubkami do siebie na godzinie piątej i siódmej daje znak kelnerowi lub gospodarzowi, że prosimy i dokładkę. Sztućce ułożone równolegle na godzinie piątej oznaczają koniec posiłku i sygnał do zabrania talerza.
Pamiętając kilka tych zasad, będziemy swobodnie czuli się przy stole, a nakrycie z ogromną ilością sztućców nie będzie nas przerażać. Zasady te są również elementem kulturalnego zachowania przy stole i savoir vivre’u – warto więc, by każdy je znał :)
Zdjęcie pochodzi z serwisu kucharz.dbv.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)










